Skip to content

Całuśna Para

    Na ulicy całuje się mężczyzna z kobietą. Podchodzi do nich gość i tak przez ramię zagląda. Raz zagląda, obchodzi w kółko i znowu zagląda i tak dłuższy czas. W końcu facet (ten całujący) zdenerwował się i mówi do gościa:
    – Panie co pan, zboczeniec jakiś?
    – Nie, ale żona ma klucze do mieszkania.

    Zapłakany Prysznic

      Poranek. Skacowany mąż i nadąsana małżonka siedzą przy stole. Ponura cisza. W końcu małżonka nie wytrzymuje:
      – Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
      – Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
      – Nie?! A kto w łazience błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!!

      Brzydka I Pyskata

        Małżeństwo długie stażem.
        Żona namawia męża na wyjście do restauracji.
        Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
        Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:
        – Dzień dobry Panie Kaziu
        Żona:
        – Ten facet Cię zna?
        – No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.
        Siadają do stolika, podchodzi kelner:
        – Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
        Żona jest oburzona:
        – Tu Cię jednak znają!
        – Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!
        Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
        Prowadzący pyta:
        – Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
        Cała sala zaczyna skandować:
        – Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
        Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się i mówi:
        – Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k**wy to żeśmy jeszcze nie wieźli…

        Mógłbyś Uprzedzić

          Mąż z żoną leżą w łóżku. Mąż leżąc na plecach plunął w sufit, ale plwocina nie doleciała i wylądowała żonie na czole.
          – Mógłbyś chociaż następny raz uprzedzić! – obruszyła się żona.
          Za pięć minut mąż:
          – Uprzedzam!
          Żona trwożnie schowała się pod kołdrę.
          Mąż pierdnął…

          Złotko

            Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
            – Złoto jest? – pytają.
            – Jest – mówi mąż – 100 kg.
            – To nie gadaj, tylko dawaj!
            Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
            – Krysiu, złoto moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!

            Głodny Miłości

              Helena mówi do męża:
              – Marian, to ja zrobię śniadanie może.
              – Nie rób Helena, po tej Viagrze wcale głodny nie jestem.
              Po jakimś czasie…
              – Marian, to ja się już za obiad wezmę…
              – Wiesz co Helena, po tej Viagrze to ja w ogóle łaknienia nie mam.
              Po jakimś czasie…
              – Marianku, ale kolacyjkę to już zjemy, co?
              – Mówię ci Helena, że od tej Viagry to wcale o jedzeniu nie myślę!
              – To może zejdź ze mnie na chwilkę, bo ja z głodu zdechnę.

              Rudy Nie Pije

                Spotyka się dwóch znajomych po latach i jeden namawia drugiego:
                – Chodź, idziemy się napić do baru.
                – Ale ja nie mam grosza przy duszy – odpowiada drugi.
                – Jest dobrze. Ja stawiam.
                Poszli do baru, wypili trochę alkoholu, ale godzina była późna i ten biedny naje*any mówi:
                – Już jest późno, nie będą już podawać alkoholu, zaraz zamykają.
                – Jest dobrze. Mam w domu jeszcze flaszkę. Na dwóch starczy. – Odpowiada spokojnie pijany bogacz.
                Poszli do niego do domu, gospodarz mówi:
                – Idź do salonu, rozgość się, ja zaraz przyniosę flaszkę i zagryzkę.
                Rozeszli się w dwie strony. Zaraz gość przybiega z salonu do kuchni zataczając się i mówi:
                – Stary słuchaj, w twoim salonie jest twoja żona z jakimś rudym w łóżku.
                Na co gospodarz odpowiada:
                – Jest dobrze. Rudy nie pije.

                Naiwna Żona

                  Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jak to ich połowice są naiwne. Pierwszy:
                  – Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną.
                  A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.
                  Drugi:
                  – To jeszcze nic. Oto moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się.
                  Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności!
                  Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał?

                  Czysty Teren

                    Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
                    – Kto to jest? – pyta zdumiony ojciec.
                    – To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi i pyta mamy, czy teren jest już czysty…

                    Parkometr

                      Żona wraca do domu nad ranem. Mąż otwiera jej drzwi:
                      – Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 21 a jest 2 w nocy?
                      – Parkowałam…

                      Od Lata

                        Żona mówi do męża:
                        – Przez te święta chyba trochę przytyłam …
                        – Przecież Ty wyglądasz tak od lipca …

                        Mikołajowa

                          Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy… W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem: – Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja. – Jak to?  Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał…  

                          Kluski

                            Świeżo upieczone małżeństwo tydzień po ślubie siedzi przy obiedzie.
                            Żona do obrażonego męża:
                            – W poniedziałek zrobiłam ci kluski i powiedziałeś że ci smakowały. We wtorek ucieszyłeś się że znowu kluski na obiad. W środę,czwartek,piątek jadłeś i nic nie mówiłeś. A teraz w sobotę nagle krzyczysz, że kluski ci nie smakują.

                            Wiecznie Młoda

                              Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
                              ” Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 32 lata?
                              ” Oczywiście, że nie, kochanie… już dawno nie…

                              Głodna Żona

                                – Dokąd tak pędzisz stary?
                                – Do domu, muszę zrobić obiad.
                                – A co, żona chora?
                                – Nie, głodna.

                                Nowy Mąż

                                  – Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie!
                                  – To nie jest nowe ubranie, to jest nowy mąż.

                                  Wycinek

                                    W biurze pyta kolega kolegi:
                                    – Co wycinasz z gazety?
                                    – Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…
                                    – I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
                                    – Schowam do kieszeni!

                                    Często Wierna

                                      Przyjaciółka do przyjaciółki:
                                      – Jak ci się układa pożycie z mężem?
                                      – On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!

                                      Kluczyki

                                        – Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: “Hurra! Znalazłam wreszcie te cholerne klucze!” ?
                                        – Tak…
                                        – Nie wiesz, gdzie je położyłam?

                                        W Małżeńskim Łożu

                                          W małżeńskim łożu:
                                          – Kochanie, wczoraj wieczorem byłeś jak ogier, jak huragan, jak nienasycony demon seksu, a dzisiaj? Dzisiaj nawet na mnie nie spojrzysz.
                                          – To przez moje zaniki pamięci.
                                          – Ach, biedaczku! Nie potrafisz dziś sobie przypomnieć jak to się robi?
                                          – Nieeee… to właśnie wczoraj zapomniałem, że jesteś moją żoną.

                                          Kawa

                                            – Wiesz kochanie – mówi mąż do żony. – Jesteśmy już 20 lat po ślubie, ale jeszcze nigdy nie zrobiłaś mi takiej dobrej kawy!
                                            – Zostaw, to moja!

                                            Teściowa Żony

                                              Żona twierdzi, że nienawidzę jej rodziny i krewnych.
                                              To kłamstwo. Na przykład o wiele bardziej wolę jej teściową od mojej.

                                              Wypadek

                                                Policjant zatrzymuje motocyklistę.
                                                – No i co? Nie zauważył pan, jak przed skrzyżowaniem panu żona spadła z motocykla?
                                                – O mój Boże! A ja przed chwilą pomyślałem, że ogłuchłem!

                                                Niespodzianka Pod Choinką

                                                  Zenek do żony: – Kochanie, zobacz, co jest pod choinką! Podekscytowana żona przybiega, schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje. W końcu pyta męża: – No i co tam dla mnie masz? Na to Zenek wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinkę i mówi: – Patrz, ile tam jest kurzu.

                                                  Sylwestrowy Bal Maskowy

                                                    Małżeństwo zostało zaproszone na sylwestrowy bal maskowy. Żonę rozbolała głowa i mąż poszedł sam. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział dokładnie jaki strój kupiła sobie na bal, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał ”tu i ówdzie”. Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona i poproszona do tańca przez rozbawionego męża. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej ”zwiedzenie pięterka”, ona się zgodziła bez oporu. Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po którymś numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
                                                    Gdy już wrócił pyta go:

                                                    • No i jak się bawiłeś, Skarbie. Dużo tańczyłeś?
                                                    • Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że kumpel, któremu pożyczyłem kostium, podobno bawił się rewelacyjnie!

                                                    Mały Kielonek

                                                      Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc:
                                                      – Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?!
                                                      – Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!

                                                      Wierna Jak Pies

                                                        Żona zwierza się przyjaciółce:
                                                        – Chcę się rozwieść.
                                                        – Co się stało?!
                                                        – Mąż mnie traktuje jak psa!
                                                        – Bije cię?
                                                        – Nie. Chce, żebym mu była wierna…

                                                        Samobójca

                                                          – Mężczyzna, 40 lat, na głowie wiele śladów uderzeń tępym przedmiotem (patelnią). Zgodnie ze słowami żony chciał ją odwieść od zakupu tabletek odchudzających, mówiąc, że w jej wieku to i tak nie ma żadnej różnicy.
                                                          – I tak zapiszemy – samobójstwo.

                                                          Hydraulik Amator

                                                            Facet w łóżku z kochanką, znienacka ona go pyta:
                                                            – Pracowałeś kiedyś jako hydraulik?
                                                            – Nie, a co?
                                                            – Masz jeszcze moment, żeby się nauczyć, słyszę kroki męża na schodach.

                                                            Dobra Wiadomość

                                                              Wraca mąż do domu i mówi do żony:
                                                              – Mam złą i dobrą wiadomość. Od której mam zacząć?
                                                              – Od złej.
                                                              – Zwolnili mnie.
                                                              – A ta dobra?
                                                              – Ciebie też.