Skip to content

Istotna Różnica

    Jaka jest różnica między Bogiem a blondynką?
    Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a blondynka niemiłosiernie ograniczona.

    Ustąpić Głupszemu

      Idzie blondynka drogą i nagle na swojej drodze spotyka mur. I tak stoją i stoją i nagle mur się rozpada. Jaki z tego morał? Głupszemu trzeba ustąpić!!

      Nowa Ciąża

        Kierownik sklepu wzywa do siebie sprzedawczynię (oczywiście blondynkę), która spóźniła się dwie godziny do pracy.
        – Proszę się nie gniewać – tłumaczy się blondynka – ale jestem w ciąży!
        – Naprawdę? Od kiedy?
        – No… Będą już jakieś dwie godziny…

        Do Centrum

          Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
          – Dojadę tym autobusem do Centrum?
          – Nie – odpowiada kierowca.
          – A ja? – pyta druga.

          Blondynka Zawsze Wygrywa

            Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.
            Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
            – Niech się pani pośpieszy!
            – Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!

            Biedny Ptaszek

              Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: “Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!”
              Blondynka spojrzała na niebo i spytała “Gdzie?”

              Rekord Szybkości

                Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
                – Ponieważ na pudełku napisano: “Od 2 do 5 lat”!

                Wejście Awaryjne

                  – Dlaczego blondynka okrąża wannę?
                  – Bo nie może znaleźć wejścia.

                  Sznurowadła

                    Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła.
                    – Jakie?
                    – Jedno lewe, drugie prawe!

                    Blondynka W Rogu

                      Jak zająć blondynkę przez cały dzień?
                      – Wpuścić ją do okrągłego pokoju i kazać jej usiąść w rogu.

                      Słuchawki Życia

                        Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
                        – Proszę mnie ostrzyc, ale nie może mi pan ściągnąć walkmana, bo umrę.
                        Fryzjer strzyże, ale w pewnym momencie trąca słuchawki, które spadają.
                        Blondynka umiera. Fryzjer podnosi strącone słuchawki i słyszy:
                        – Wdech, wydech, wdech, wydech…

                        Dwie Kalorie

                          Dlaczego blondynka liże szkiełko od zegarka?
                          – tic tac to tylko dwie kalorie!

                          Osaczona

                            Blondynka idzie ulicą, odwraca się, patrzy, a za nią biegnie jakiś facet. Ona zaczyna także biec. Przerażona biegnie już długi czas. W końcu już strasznie zmęczona, upada na ziemię. Facet do niej podbiega.
                            – Dobra, gwałć mnie pan, tylko szybko – mówi blondynka.
                            – Sama się pani gwałć. Ja się na autobus śpieszę.

                            Korektor Na Monitorze

                              Po czym poznać, że blondynka używała komputera?
                              – Po śladach korektora na monitorze.

                              Drugie Dziecko

                                Blondynka płacze na porodówce. Położna pyta:
                                – Dlaczego pani płacze?
                                – Urodziły mi się bliźniaki.
                                – I co z tego?
                                – Jak ja powiem mężowi, skąd to drugie dziecko?

                                Pączek Z Dżemem

                                  Rozmawia Brad Pit z pączkiem:
                                  – Wiesz że jestem z Angeliną Jolie?
                                  – Ta… a ja jestem z dżemem…

                                  Nie Dla Pączka

                                    Rozmawiają ze sobą dwa pączki:
                                    – Wiesz wczoraj zdawałem egzamin na studia
                                    – No co ty stary! I co przyjęli cie?!?
                                    – No co ty pączka…

                                    Oczka

                                      Baba urodziła same oczy. Przychodzi tata i mówi:
                                      – Proszę mi pokazać moje dziecko.
                                      – Nie, ono nie ma rąk.
                                      – Proszę mi pokazać moje dziecko.
                                      – Nie, bo ono nie ma nóg.
                                      – Proszę mi pokazać moje dziecko, bo ja je kocham.
                                      – Ale ono nie ma tułowia.
                                      – Proszę mi pokazać moje dziecko.
                                      – Ale ono nie ma głowy … No dobrze … Oto pańskie dziecko.
                                      – Kubusiu, tu tata … Łuuu …
                                      – Proszę się nie wysilać … Te oczy i tak nie widzą.

                                      Nie Z Tej Bajki

                                        Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka:
                                        – Pomóżmy tej dziewczynce! – mówi jeden z nich.
                                        – Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!

                                        1 Maja

                                          – Dlaczego w Wąchocku do dzisiaj chodzi pochód pierwszomajowy?
                                          – Na rondo trafili…

                                          Coś

                                            Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich.
                                            Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz – ku zdziwieniu chłopca – pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk – jak przystało na wszystkie porządne jeżyki – zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
                                            Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co.

                                            Merry Christmas

                                              – Jak wyznawcy Kriszny śpiewają kolędy?
                                              – Merry Christmas – Merry Christmas – Christmas Christmas – Merry Merry…

                                              Trzej Królowie

                                                Trzej królowie przybyli do stajenki. Przy wejściu jeden z nich potknął się na progu i uderzył głową o framugę, aż mu korona spadła. Złapał się za głowę i jęknął z bólu:
                                                – O, Jezu …
                                                – Widzisz – mówi na to Maria do Józefa – i to jest bardzo dobre imię, a nie jakiś tam Zenek …

                                                Cicha Noc

                                                  – Jaka jest ulubiona kolęda świeżo upieczonych rodziców?
                                                  – Cicha noc.

                                                  Słuchaj Zenka

                                                    Nauczycielka zwraca się do uczniów:
                                                    – Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
                                                    – To ja mam problem – mówi Daniel – mój tata Zenon śpiewa w zespole disco polo!

                                                    Etyka Lekarska

                                                      Etyka Lekarska #dowcipy #miłość #żart #humor #shorts

                                                      Terapia Muzyką Zenka

                                                        Żyję dzięki Zenkowi! Taka prawda! Leżałem kilka miesięcy w śpiączce po urazie głowy a lekarze nie dawali mi żadnych szans. Kiedy na swojej zmianie pielęgniarka Krysia włączyła po raz 20 “Przez twe oczy zielone…”, po prostu wstałem z łóżka i to kurwa wyłączyłem!

                                                        No Własnie Zenek

                                                          Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
                                                          – Zenek zjesz śniadanie?
                                                          A facet wali się w łeb i mówi:
                                                          – No właśnie Zenek!!!