Skip to content

Przekaz

    Dzielnicowemu udało się odkryć kryjówkę fałszerzy pieniędzy i zadzwonił do swojego szefa – komisarza policji:
    – Nowo wydrukowane banknoty zostały skonfiskowane, będzie tego ze sto tysięcy. Zaraz to do pana przyniosę.
    – To bardzo niebezpiecznie jest iść ulicą z taką ilością pieniędzy w kieszeni. A banknoty są dobrze podrobione?
    – Bardzo dobrze! Wyglądają jak prawdziwe, proszę pana. Są wszystkie stopnie ochrony, znaki wodne – wszystko jest na swoim miejscu.
    – Obok masz bank. W takim razie bezpieczniej będzie jak mi je wyślesz przekazem!

    Logika Mamy

      Mama woła dziecko na podwórku:
      – Jaaaaaaaaaaaaaasiu do dooooomu!
      – A co? Spać mi się chce?
      – Nie! Głodny jesteś!

      Mama Na Dachu

        Zenek wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował.
        Zenek dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się brata jak tam kot.
        – No stary… Niestety przykro mi, ale kot zdechł.
        – Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł…
        No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy?
        – No więc widzisz… Mama siedzi na dachu i nie chce zejść…

        Telefon Zaufania

          – Czy to telefon zaufania dla kobiet?
          – Tak?
          – Hamulec to który pedał?

          Wybredna

            – Grymaśna wczasowiczka przymierza słomkowe kapelusze. Podoba jej się dopiero dwudziesty.
            – Ile płacę?
            – Nic, to ten, w którym pani przyszła.

            Takie Czasy

              – Minęły już czasy, kiedy kobiety gotowały jak ich matki.
              – Teraz nastały czasy, że kobiety piją jak ojcowie.

              Córcia Pesymistka

                Matka do córki:
                – Córeczko idziesz na pierwszą randkę. Powinnaś mieć wszystko piękne: ubranie, makijaż, bieliznę…
                – Bieliznę? Mamo przecież to pierwsza randka.
                – Oj córciu ja w twoim wieku nie byłam taką pesymistką…

                Nocna Lampka

                  – Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć!
                  – No i co?
                  – Zgasiliśmy lampę…

                  Zenek Zimne Jajka

                    Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki. Pierwsza mówi:
                    – Wiecie, jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
                    Druga mówi:
                    – Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka.
                    Na to trzecia: – Wiecie, ja nie wiem, nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku.
                    Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi – cała gęba poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się:
                    – Co ci się stało?
                    Ona odpowiada:
                    – Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię:
                    – Jacek! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka – jak Zenek i Franek…

                    Kobiecy Los

                      Kobieta zbudziła się na wsi bardzo wcześnie rano, posprzątała w domu, zmyła podłogę, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, wyprawiła do szkoły,
                      naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, nakarmiła świnie, przyszła do domu, narąbała drew, rozpaliła w piecu, przygotowała obiad, odebrała dzieci, nakarmiła je,
                      poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowy, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, zrobiła pranie, położyła dzieci spać, sama się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stołu, przekąsiła i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, położyła się spać.
                      Nagle zrywa się z krzykiem:
                      – Boże!!! Mąż od rana nieruchany!!!

                      Łajdak

                        Pewna kobieta kupiła sobie psa i nazwała go “Łajdak”. Kiedy wychodziła z nim na spacer do parku i go wołała, to zawsze kilku facetów się obejrzało…

                        Niewinne

                          Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu:
                          – Boże, cofnij czas o godzinę!
                          Słyszy głos z nieba:
                          – Dobrze, ale kiedyś utoniesz.
                          Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła:
                          – Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom!
                          – Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!

                          Dogodne Raty

                            Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
                            – Za ten czyn zapłacisz krwią!
                            Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
                            – Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
                            – Oj, nie marudź! – mówi wąż. – Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.

                            Atrakcja Turstyczna

                              – Nie macie żadnej atrakcji dla zagranicznych gości?
                              – Mieliśmy, ale tydzień temu wyszła za mąż.

                              Zdolny Bobas

                                Spotykają się dwie sąsiadki:
                                – Wiesz, mój syn ma trzy miesiące i już siedzi!
                                – Tak, a za co?

                                Drobna Pomyłka

                                  Pewna pani myliła walium z tabletkami antykoncepcyjnymi. W rezultacie ma 14 dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.

                                  Wielka Krzywda

                                    Rozmawiają dwie kobiety. – Jola wyobraź sobie, Zenek mi się oświadczył. – No tak, kiedy dałam mu kosza przed tygodniem, groził mi, że zrobi sobie krzywdę.  

                                    Kobieca Logika

                                      W Sądzie:
                                      – Ile pozwana ma lat?
                                      – Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35?

                                      Kolęda

                                        Chodzi ksiądz po kolędzie, rozdaje dzieciom obrazki z małym Jezuskiem.
                                        A Jasio podchodzi do księdza i pyta:
                                        – A z dinozaurami masz?

                                        Nastrojowe Święta

                                          Są święta Bożego Narodzenia.
                                          Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
                                          -Mamo, choinka się pali.
                                          -Synku, nie mówi się “pali” tylko “świeci”.
                                          Po chwili Jasiu znów przychodzi:
                                          -Mamo, a teraz firanka się świeci.

                                          Lekcja Świętego Mikołaja

                                            Mama pyta się Jasia:
                                            Gdzie nauczyłeś się mówić “o kurwa”?
                                            Jasio mówi:
                                            -od mikołaja.
                                            Mama na to:
                                            -od mikołaja?
                                            Jasio:
                                            -jak wchodził do pokoju w nocy i się rąbnął w szafę to zawołał “o kurwa”

                                            Węglowa Reforma

                                              – Tato co to jest reforma?
                                              – Pokażę ci na przykładzie synu.
                                              Tato bierze wiadro węgla podnosi do góry i z wysokości 1 m przesypuje węgiel do drugiego wiadra i mówi – to jest reforma.
                                              – Tato ale nic się nie zmieniło, było wiadro węgla i jest wiadro węgla.
                                              – Ale ile huku przy tym.

                                              Nareszcie Wakacje

                                                Wpada Jasiu szczęśliwy do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi:
                                                – Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?
                                                – Jeszcze tylko wpierdol i wakacje.

                                                Ojciec Do Jasia

                                                  Ojciec do Jasia:
                                                  – Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi.
                                                  – Ale tato…
                                                  – Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć.

                                                  Ojciec Jasia

                                                    Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:
                                                    – Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.
                                                    Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
                                                    – Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniędzy wystarczy tylko na wódkę.

                                                    Tubka

                                                      – Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie?
                                                      – Nie mam pojęcia, syneczku.
                                                      – A ja wieeem! Od telewizora do kanapy!

                                                      Robaczki

                                                        – Mamo, mamo, udawałem ptaszka!
                                                        – O, to cudownie kochanie! Śpiewałeś?
                                                        – Nie …
                                                        – Ćwierkałeś?
                                                        – Nie …
                                                        – A co robiłeś?
                                                        – Jadłem robaki!

                                                        Kłapiąca Asia

                                                          – Babciu, babciu! A mała Asia kłapie zębami!
                                                          – Oj Jasiu, przecież ona jeszcze nie ma zębów.
                                                          – Ale ona klapie twoimi, babciu!

                                                          Bez Rowerka

                                                            Spadki na giełdach, szalejący kryzys ekonomiczny, przychodzi 8-letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek. Tatuś na to:
                                                            – Nie mogę Ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę.
                                                            Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc go pyta dlaczego? Synek na to:
                                                            – Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i słyszałem, jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo pierdolnięty, żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i bez rowerka.

                                                            Wiekowy

                                                              Siedzi berbeć w piaskownicy, podchodzi do niego drugi.
                                                              – Ile mas lat?
                                                              – Nie wiem.
                                                              – A palisz?
                                                              – Palę.
                                                              – A pijesz?
                                                              – Piję.
                                                              – A chodzisz na dziewczynki?
                                                              – Nie.
                                                              – To masz cztery!