Skip to content

Flaszka Na Ulicy

    Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem. Lekarz pyta:
    – Co się pani stało?
    – A, rozlałam pół litra na ulicy.

    Zaczniemy Od Rogów

      – Panie doktorze mój mąż ma problemy w łóżku, mógłby pan coś zrobić żeby znowu był jak byczek?
      – Proszę się rozebrać
      – Rozebrać?
      – Tak, zaczniemy od rogów

      Mini Blond

        Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:
        – A ile pani ważyła najmniej ?
        – 2 kg 80 dkg panie doktorze.

        Przerwa Na Papierosa

          Siedzi facet na fotelu dentystycznym. Zabieg trwa już długo i zachciało mu się palić. Prosi więc dentystę:
          – Przepraszam, może pan zrobić przerwę na papierosa?
          – Nie ma sprawy! – odpowiada i wyrywa mu jedynkę

          Niewidoczne Wyniki

            U okulisty:
            – Pańskie wyniki nie wyglądają za dobrze…
            – Mogę je zobaczyć?
            – Raczej nie….

            Trzynasty Palec

              Lekarz do pacjenta:
              – Ile pan widzi palców?
              – Hm…. Trzynaście?
              – Tak. Miał pan poważny wypadek. Niektóre z nich są pańskie. Potrafi pan zidentyfikować?

              Autoalarm

                Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:
                – Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?
                – Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda – odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…

                Regularny

                  Lekarz do pacjenta:
                  – Ma Pan nieregularne tętno, nieregularny oddech… Pije pan?
                  – Tak, ale regularnie…

                  Tylko Nie To

                    Lekarz mówi pacjentowi:
                    – Zdiagnozowano u pana poważną chorobę.
                    – Tylko nie to!
                    – Ale dzięki zdrowej diecie i regularnym ćwiczeniom można ją pokonać.
                    – TYLKO NIE TO!

                    Brak Zaliczenia

                      Rozmowa w szpitalu:
                      – Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?
                      – To mu nie zaliczymy.

                      Trudno Powiedzieć

                        Przychodzi baba do lekarza logopedy. Jąka się, sepleni, charcze, jęczy i wyje, ma łzy w oczach, aż w końcu udaje jej się wykrztusić:
                        – Panie doktorze… Co mi jest?
                        – Trudno powiedzieć.

                        Ząbki Pod Kolor

                          U dentysty:
                          – Co by pan poradził na moje żółte zęby?
                          – Najlepiej założyć brązowy krawat!

                          Ceramiczny Usmiech

                            Idzie facet do dentysty i pyta się:
                            – Panie, a czemu to ceramiczny kibel kosztuje 300 zł, a ceramiczny ząb 1000 zł?
                            Na to dentysta:
                            – Bo kiblem się niewygodnie gryzie.

                            Zadawalające Wyniki

                              Lekarz do pacjenta:
                              – Moje gratulacje.
                              – Czego?
                              – Widzę po pana wynikach, że niczego pan sobie nie odmawia.

                              Nerwica

                                Przychodzi baba do lekarza i mówi:
                                – Panie doktorze mój mąż ma nerwicę.
                                – To nic strasznego, potrzebny mu jest tylko i wyłącznie spokój.
                                – No właśnie! Sto razy dziennie mu powtarzam!

                                Ból Głowy

                                  Przychodzi baba do lekarza:
                                  – Panie doktorze, często boli mnie gardło.
                                  Lekarz obejrzał gardło i mówi:
                                  – To tylko migdałki, wytniemy i po kłopocie.
                                  – Panie doktorze, ale mnie jeszcze boli brzuch.
                                  – To zapewne tylko wyrostek robaczkowy. Wytniemy i po kłopocie.
                                  – Panie doktorze…
                                  – Coś jeszcze?
                                  – Aż boję się powiedzieć. Mnie często boli głowa.

                                  10 Piętro

                                    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
                                    – Panie doktorze, ludzie zaglądają mi do okna.
                                    – To nic dziwnego, jest pani bardzo ładna.
                                    – Tak, ale ja mieszkam na 10 piętrze.

                                    Dupeczka

                                      Kobieta, której mąż zginął w katastrofie lotniczej, stoi na cmentarzu przed świeżym grobem rozebrana do naga.
                                      Przechodzący pustą alejką po jakimś czasie mężczyzna pyta:
                                      – Już naprawdę nie ma pani gdzie się obnażać?
                                      – Mój leżacy tutaj mąż zawsze mawiał, że mam taką dupeczkę, która by umarłego na nogi postawiła.

                                      Duszno

                                        Policjant zatrzymał szwendającego się po parku Kowalskiego przepasanego liną:
                                        – Mógłby pan powiedzieć co pan tu robi?
                                        – Powiesić się chciałem.
                                        – Ale to trzeba linę na szyję założyć – poinstruował policjant fachowo.
                                        – Próbowałem, duszno!

                                        Blondynka Na Pogrzebie

                                          Jest pogrzeb… Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty… Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Blondynka stojąca przy dole mówi:
                                          – Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłam bombonierkę.

                                          Połknij Truciznę

                                            Facet przychodzi do rabbiego i mówi:
                                            – Rabbi, dzieje się coś strasznego i muszę o tym z tobą porozmawiać.
                                            – O co chodzi?
                                            – Żona chce mnie otruć.
                                            – Jak to możliwe?
                                            – Naprawdę. Jestem pewien, że ona chce mnie otruć, co mam robić?
                                            – Powiem ci – mówi rabbi – Ja z nią porozmawiam, dowiem się wszystkiego i dam ci znać.
                                            Po dwóch dniach rabbi dzwoni do faceta i mówi:
                                            – Cóż, rozmawiałem z twoją żoną. Gadaliśmy przez telefon trzy godziny. Chcesz mojej rady?
                                            – Tak.
                                            – Połknij truciznę.

                                            Uczciwy Morderca

                                              Wchodzi facet do baru. Podchodzi do gościa stojącego w rogu i pyta:
                                              – Ty jesteś tym słynnym płatnym mordercą?
                                              – Tak.
                                              – Jaka jest twoja stawka?
                                              – 10 000 zł od pocisku.
                                              – A jak spudłujesz?
                                              – Nigdy nie pudłuję.
                                              – Ok, moja żona jest właśnie z kochankiem w motelu naprzeciwko. Daję 20 000 zł i chcę, byś się nimi zajął.
                                              Panowie wchodzą na dach baru. Morderca wyjmuje snajperkę, podaje klientowi lornetkę.
                                              – Którzy to?
                                              – Pokój numer 29, II piętro, okno po lewej. Chcę, żebyś zastrzelił tę sukę strzałem w głowę, a kolesiowi odstrzelił penisa.
                                              Snajper splunął, spojrzał w celownik i czeka. W końcu klient pyta:
                                              – No przecież ich widzisz. Na co czekasz?
                                              – Daj jeszcze chwilę. Z tego co widzę, za minutę zaoszczędzisz 10 000 zł.

                                              Przeciągnąć Jerrego

                                                John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się coraz później. W końcu wybiła 23.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona żona wybiega mu na spotkanie i pyta:
                                                – Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!
                                                – Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
                                                – Coo?! To straszne!
                                                – Wiem. Ale jakoś daliśmy radę – przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego…

                                                Kłótnia Ostateczna

                                                  – Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego…
                                                  – Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty…
                                                  – Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem…

                                                  Obok Żony

                                                    – Halo, czy to pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co mam robić, co robić?!!!
                                                    – Najpierw proszę się uspokoić.
                                                    – …
                                                    – Halo, jest Pan tam?
                                                    – Jestem. OK, już jestem spokojny. Co dalej?
                                                    – Jest pan obok żony?
                                                    – No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę w kąpieli i piję piwo.

                                                    Chrapiąca Teściowa

                                                      Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
                                                      – Kogo chowają? – pyta przechodzień.
                                                      – Teściową – odpowiada jeden z żałobników.
                                                      – A czemu trumnę niesiecie bokiem?
                                                      – Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.

                                                      Recepta Na Zdradę

                                                        Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
                                                        – Poproszę trutkę.
                                                        – A po co?
                                                        – Chcę otruć męża!
                                                        – Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
                                                        Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
                                                        Wtedy aptekarz mówi:
                                                        – Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

                                                        Skok W Nowy Rok

                                                          Fąfarowa zwraca się do pijanego męża leżącego pod stolikiem:
                                                          – Najpierw nie chciałeś przyjść na tego Sylwestra, a teraz nie chcesz wyjść!

                                                          Co 30 Dni

                                                            Wchodzi totalnie zdołowany facet do baru. Znajomy barman pyta go, czemu jest taki smutny.
                                                            – Moja żona – odparł facet – ograniczyła mi seks do jednego razu na miesiąc!
                                                            – Ach, nie martw się aż tak – odpowiedział zadumany barman – znam tu kilku gości, którym w ogóle przestała dawać…

                                                            Żona Jak Nowa

                                                              – Nareszcie twoja żona trochę wyładniała!
                                                              – Po czym tak sądzisz?
                                                              – No widziałem cię z nią wczoraj wieczorem w samochodzie.
                                                              – A nieee, to mojego psa wiozłem do weterynarza.