Skip to content

Zdalnie

    Lekarz leczy pacjenta, zdalnie. Pacjent dziękuje Bogu. Osobiście.

    Nierozpoznany

      Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony. Lekarz pyta:
      – Co się panu stało?
      – Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.

      Wszyscy Umrzemy

        – Panie doktorze, zjadłem pizzę razem z opakowaniem. Czy teraz umrę?
        – No cóż, wszyscy umrzemy.
        – Wszyscy umrzemy?! O Boże, co ja zrobiłem!

        Terapeuta

          Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
          – Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
          – No cóż – wyrokuje lekarz – trzeba będzie go leczyć.
          – Ale czym?!
          – Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem…

          Pan Domu

            Po zbadaniu pacjentki lekarz mówi do męża:
            – Pańska żona cierpi na manię wielkości. Czy w jej rodzinie były podobne przypadki?
            – Owszem. Teść był przekonany, że jest panem domu…

            Winne Rajtki

              Przychodzi facet do seksuologa i mówi, że podczas stosunku jego żonie zginają się palce u stóp i nie wie czym jest to spowodowane.
              Seksuolog po dłuższym namyśle:
              – A zdejmuje pan żonie rajstopy?

              Aniołek

                Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać. Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi lecieć. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.
                Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.
                Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet:
                – Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.

                Zakazany Owoc

                  Lekarz bada kobietę.
                  – Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
                  – Niestety – wzdycha kobieta – mam bardzo zazdrosnego męża…

                  Tragedia Rodzinna

                    W szpitalu:
                    – Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
                    – Bo ona też leży w szpitalu.
                    – Tragedia rodzinna?
                    – Tak, ale ona pierwsza zaczęła.

                    Konował

                      Przychodzi baba do lekarza:
                      – Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!
                      – No dobrze, ale gdzie są kwiaty?
                      – A kto Ty niedouczony konowale mówi o kwiatach!?

                      Diagnoza

                        – Panie doktorze, czy ze mną jest źle?
                        – Powiem panu tak: nie polecę panu, by zaczął pan oglądać nowe seriale w TV.

                        Uśmiech Zenka

                          U wspólnych znajomych Zenek poznał miłą panią.
                          – Ilekroć pan się uśmiecha, mam ochotę zaprosić pana do siebie.
                          – Pani mi pochlebia.
                          – Och, pan mnie źle zrozumiał.
                          – Ja jestem dentystką.

                          Zadowolona Babcia

                            W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
                            – Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? – spytał lekarz.
                            – Piersią – odpowiedziała kobieta.
                            – W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
                            Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
                            – Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
                            – Wiem – odpowiedziała – jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.

                            Napad

                              Przychodzi baba do lekarza ze skarpetką na głowie.
                              – Co pani dolega? – pyta się doktor.
                              – Głupku to napad.

                              Cudotwórca

                                – Ten lekarz którego mi poleciłeś to cudotwórca! Uleczył moją żonę w ciągu minuty!
                                – Tak? No sam nie myślałem, że jest taki dobry… A jak to zrobił?
                                – Powiedział jej, że wszystkie jej choroby to oznaka nadchodzącej starości…

                                Zadowolony Pacjent

                                  U lekarza:
                                  – Pali pan?
                                  – Nie.
                                  – Pije pan?
                                  – Też nie!
                                  – Co się pan tak cieszy… I tak coś znajdę…

                                  Na Pusty Żołądek

                                    Wraca Zenek od lekarza i już od progu woła do żony:
                                    – Jolka, nie jedz dzisiaj kolacji.
                                    – A to dlaczego? – Pyta żona.
                                    – Bo lekarz zalecił, że mam się kłaść tylko na pusty żołądek.

                                    Ekstremalny Romans

                                      Bogaty mężczyzna żali się lekarzowi:
                                      – Mam wszystko, żonę, dom, dzieci, firmę i dużo pieniędzy. Brakuje mi wyzwań. Skoki ze spadochronem, na linie, sporty ekstremalne, wszystkiego próbowałem.
                                      – Niech pan znajdzie sobie kochankę. – mówi lekarz.
                                      – Mam już trzy.
                                      – No to niech Pan powie o nich żonie.

                                      Bez Reszty

                                        Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
                                        – Jak było? – pyta żona.
                                        – Dwa wyrwał.
                                        – Przecież tylko jeden cię bolał.
                                        – Nie miał wydać.

                                        Serce Moje

                                          Zdziwiony lekarz pyta żonę pacjenta: – Naprawdę nie zorientowała się pani, że mąż miał zawał? – Nie, Zaskoczyło mnie jedynie, że po 30 latach małżeństwa mąż wyszeptał: “Jola, moje serce…” 

                                          Nocne Czuwanie

                                            – Panie doktorze, jestem wykończona. Odkąd mój mąż zachorował, dzień i noc muszę czuwać przy jego łóżku.
                                            – Przecież przysłałem państwu młodą pielęgniarkę!
                                            – Właśnie dlatego!

                                            Nie Wszystkie Na Raz

                                              Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;
                                              Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
                                              Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.

                                              Robótki Na Drutach

                                                W wiejskim ośrodku zdrowia:
                                                – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi…
                                                – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
                                                Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
                                                – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
                                                – A kupiła pani te prezerwatywy?
                                                – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…

                                                Domowy Wyrób Prezerwatyw

                                                  Podlasie wiejski ośrodek zdrowia: Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…  

                                                  Ziemniaki Na Zimę

                                                    Przychodzi baba do lekarza.
                                                    – Panie doktorze, chciałam…
                                                    – Proszę się rozebrać.
                                                    Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
                                                    – No i co pani dolega?
                                                    – Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę…

                                                    Na Trzecim Peronie

                                                      Przychodzi baba do lekarza:
                                                      – Bolało mnie, panie doktorze.
                                                      – A gdzie?
                                                      – Na dworcu głównym.
                                                      – Ale w którym miejscu?
                                                      – Na trzecim peronie.

                                                      Co Pani Piła

                                                        Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
                                                        – Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę….
                                                        – To po co Pani piła ??

                                                        Echo

                                                          Przychodzi baba do lekarza.
                                                          – Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…
                                                          – Proszę się rozebrać i na samolocik.
                                                          Po chwili ostrożnie zagląda.
                                                          – Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…

                                                          Naleśniki

                                                            Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:
                                                            – Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
                                                            – Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.
                                                            – Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.

                                                            Pierwszy Kontakt

                                                              Przychodzi młoda baba do lekarza:
                                                              – Panie doktorze, przede wszystkim muszę powiedzieć, że jestem jeszcze dziewicą.
                                                              – To wspaniale, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!