Skip to content

Powód

    – W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.
    – Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie, a pies witał szczekaniem. Teraz jest odwrotnie.

    Odmiana

      Rozmowa:
      Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
      Żona: Odmiany od czego?

      Halo Taxi

        Gdy żona wszczęła kolejną awanturę, doprowadzony do ostateczności mąż krzyczy:
        – Nooo, teraz powiem ci całą prawdę. Dziesięć lat temu zagwizdałem na taksówkę, nie na ciebie!

        Prezent Od Żony

          Facet spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.Skąd masz ten mundur ???

          To prezent od żony.
          Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka !!!

          Rozebrana

            Otwórz drzwi. – mąż puka do drzwi sypialni żony. – Nie mogę, nie jestem ubrana. – To nic, jestem sam. – Ale ja nie.

            Dawno Temu

              Dawno, dawno temu, za poprzedniego reżimu, kiedy to sklepy świeciły pustkami, pustawe bywały również apteki. Do takiej apteki wchodzi facet straszliwie zachrypnięty:
              – Ma pani Akron?
              – Niestety.
              – A chlorchinaldin?
              – Przykro mi.
              – To co mi pani może polecić?
              – Niech panu żona jajka ukręci.
              – Pani jest bez serca. Do widzenia pani!

              Wchowanie

                Mąż przygląda się jak jego żona uczy psa służyć.
                – Daj spokój kochanie, to się nie uda…
                – Uda się, uda. Z tobą też mi na początku nie wychodziło.

                Inflacja Uczuć

                  – Dlaczego ten łosoś taki drogi?
                  – Kochana, łosoś nie jest drogi, to ty kiepsko
                  za mąż wyszłaś…

                  Sekret Szczęśliwego Małżeństwa

                    Sekret szczęśliwego małżeństwa:
                    Znaleźć kobietę która dobrze gotuje, kobietę która dobrze zarabia, kobietę która jest dobra w łóżku, ale najważniejsze jest to, żeby one nigdy w życiu się nie spotkały.

                    Zapałki

                      Żona wysyła męża – policjanta do sklepu po zapałki:
                      – Tylko kup dobre zapałki, żeby się dobrze paliły – dodaje.
                      Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:
                      – Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie. Wszystkie się palą.

                      Jak Zwykle

                        – Dlaczego Pan nie ratował żony jak się topiła?
                        – A bo wydzierała się jak zwykle.

                        Wóz Strażacki

                          Piękna osiemnastolatka szlocha rozpaczliwie na pogrzebie swojego siedemdziesięciopięcioletniego męża.
                          – Byliśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem przez te ostatnie trzy miesiące – zwierza się przyjacielowi – W każdy niedzielny poranek kochaliśmy się w rytm kościelnych dzwonów – dziewczyna szlochając dodaje – Mój mąż żyłby dziś, gdyby wtedy pod naszym oknem nie przejeżdżał wóz strażacki.

                          Trudny Wybór

                            Podczas dłuższego wyjazdu żona kontrolnie dzwoni do męża:
                            – Karmisz kota?
                            – Tak.
                            – A rybki?
                            – Kochanie… To nie był łatwy wybór.

                            Początek

                              Małżonka czyta mężowi fragment z czytanej właśnie gazety:
                              “Każdy dobry seks ma swój początek w głowie…”
                              – Widzisz kochanie! – mąż na to – … a ty ciągle: “do buzi nie, do buzi nie…”

                              Nocne Czuwanie

                                – Panie doktorze, jestem wykończona. Odkąd mój mąż zachorował, dzień i noc muszę czuwać przy jego łóżku.
                                – Przecież przysłałem państwu młodą pielęgniarkę!
                                – Właśnie dlatego!

                                Serce Moje

                                  Zdziwiony lekarz pyta żonę pacjenta: – Naprawdę nie zorientowała się pani, że mąż miał zawał? – Nie, Zaskoczyło mnie jedynie, że po 30 latach małżeństwa mąż wyszeptał: “Jola, moje serce…” 

                                  Bez Reszty

                                    Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
                                    – Jak było? – pyta żona.
                                    – Dwa wyrwał.
                                    – Przecież tylko jeden cię bolał.
                                    – Nie miał wydać.

                                    Tragedia Rodzinna

                                      W szpitalu:
                                      – Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
                                      – Bo ona też leży w szpitalu.
                                      – Tragedia rodzinna?
                                      – Tak, ale ona pierwsza zaczęła.

                                      Zakazany Owoc

                                        Lekarz bada kobietę.
                                        – Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
                                        – Niestety – wzdycha kobieta – mam bardzo zazdrosnego męża…

                                        Domowy Wyrób Prezerwatyw

                                          Podlasie wiejski ośrodek zdrowia: Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…  

                                          Robótki Na Drutach

                                            W wiejskim ośrodku zdrowia:
                                            – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi…
                                            – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
                                            Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
                                            – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
                                            – A kupiła pani te prezerwatywy?
                                            – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…

                                            Winne Rajtki

                                              Przychodzi facet do seksuologa i mówi, że podczas stosunku jego żonie zginają się palce u stóp i nie wie czym jest to spowodowane.
                                              Seksuolog po dłuższym namyśle:
                                              – A zdejmuje pan żonie rajstopy?

                                              Obok Żony

                                                – Halo, czy to pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co mam robić, co robić?!!!
                                                – Najpierw proszę się uspokoić.
                                                – …
                                                – Halo, jest Pan tam?
                                                – Jestem. OK, już jestem spokojny. Co dalej?
                                                – Jest pan obok żony?
                                                – No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę w kąpieli i piję piwo.

                                                Kłótnia Ostateczna

                                                  – Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego…
                                                  – Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty…
                                                  – Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem…

                                                  Przeciągnąć Jerrego

                                                    John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się coraz później. W końcu wybiła 23.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona żona wybiega mu na spotkanie i pyta:
                                                    – Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!
                                                    – Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
                                                    – Coo?! To straszne!
                                                    – Wiem. Ale jakoś daliśmy radę – przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego…

                                                    Uczciwy Morderca

                                                      Wchodzi facet do baru. Podchodzi do gościa stojącego w rogu i pyta:
                                                      – Ty jesteś tym słynnym płatnym mordercą?
                                                      – Tak.
                                                      – Jaka jest twoja stawka?
                                                      – 10 000 zł od pocisku.
                                                      – A jak spudłujesz?
                                                      – Nigdy nie pudłuję.
                                                      – Ok, moja żona jest właśnie z kochankiem w motelu naprzeciwko. Daję 20 000 zł i chcę, byś się nimi zajął.
                                                      Panowie wchodzą na dach baru. Morderca wyjmuje snajperkę, podaje klientowi lornetkę.
                                                      – Którzy to?
                                                      – Pokój numer 29, II piętro, okno po lewej. Chcę, żebyś zastrzelił tę sukę strzałem w głowę, a kolesiowi odstrzelił penisa.
                                                      Snajper splunął, spojrzał w celownik i czeka. W końcu klient pyta:
                                                      – No przecież ich widzisz. Na co czekasz?
                                                      – Daj jeszcze chwilę. Z tego co widzę, za minutę zaoszczędzisz 10 000 zł.

                                                      Połknij Truciznę

                                                        Facet przychodzi do rabbiego i mówi:
                                                        – Rabbi, dzieje się coś strasznego i muszę o tym z tobą porozmawiać.
                                                        – O co chodzi?
                                                        – Żona chce mnie otruć.
                                                        – Jak to możliwe?
                                                        – Naprawdę. Jestem pewien, że ona chce mnie otruć, co mam robić?
                                                        – Powiem ci – mówi rabbi – Ja z nią porozmawiam, dowiem się wszystkiego i dam ci znać.
                                                        Po dwóch dniach rabbi dzwoni do faceta i mówi:
                                                        – Cóż, rozmawiałem z twoją żoną. Gadaliśmy przez telefon trzy godziny. Chcesz mojej rady?
                                                        – Tak.
                                                        – Połknij truciznę.

                                                        Recepta Na Zdradę

                                                          Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
                                                          – Poproszę trutkę.
                                                          – A po co?
                                                          – Chcę otruć męża!
                                                          – Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
                                                          Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
                                                          Wtedy aptekarz mówi:
                                                          – Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

                                                          Dupeczka

                                                            Kobieta, której mąż zginął w katastrofie lotniczej, stoi na cmentarzu przed świeżym grobem rozebrana do naga.
                                                            Przechodzący pustą alejką po jakimś czasie mężczyzna pyta:
                                                            – Już naprawdę nie ma pani gdzie się obnażać?
                                                            – Mój leżacy tutaj mąż zawsze mawiał, że mam taką dupeczkę, która by umarłego na nogi postawiła.