Zakręceni
Było sobie małzeństwo, które wyjechało z domu na wakacje. W czasie drogi żona zdenerwowana mówi do męża:
– Mężulku, chyba zapomniałam wyłączyć żelazko!
Mąż mówi:
– Nie martw się. Bo ja zapomniałem zakręcić kran.
Zgrilowani
– Sąsiedzi nas nienawidzą?
– Czemu?
– Pamiętasz jak robiliśmy ognisko w moim ogródku?
– Tak, było bardzo sympatycznie.
– Pamiętasz gdy nagle zobaczyliśmy straż pożarną i ogień w domu po drugiej stronie ulicy? Pobiegliśmy zobaczyć co się stało, przed domem stali zapłakani właściciele?
– Pamiętam.
– No właśnie. Trzymaliśmy jeszcze w rękach kijki z kiełbaskami?
Trzy Razy
– Chciałbym wnieść skargę rozwodową. Mąż w czasie całego pożycia odezwał się do mnie tylko trzy razy!
– A macie państwo dzieci?
– Tak, troje…
Mikołajowa
Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy… W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem: – Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja. – Jak to? Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał…
Wierna Jak Pies
Żona zwierza się przyjaciółce:
– Chcę się rozwieść.
– Co się stało?!
– Mąż mnie traktuje jak psa!
– Bije cię?
– Nie. Chce, żebym mu była wierna…
Często Wierna
Przyjaciółka do przyjaciółki:
– Jak ci się układa pożycie z mężem?
– On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!
Wycinek
W biurze pyta kolega kolegi:
– Co wycinasz z gazety?
– Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…
– I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
– Schowam do kieszeni!
Głodna Żona
– Dokąd tak pędzisz stary?
– Do domu, muszę zrobić obiad.
– A co, żona chora?
– Nie, głodna.
Rudy Nie Pije
Spotyka się dwóch znajomych po latach i jeden namawia drugiego:
– Chodź, idziemy się napić do baru.
– Ale ja nie mam grosza przy duszy – odpowiada drugi.
– Jest dobrze. Ja stawiam.
Poszli do baru, wypili trochę alkoholu, ale godzina była późna i ten biedny naje*any mówi:
– Już jest późno, nie będą już podawać alkoholu, zaraz zamykają.
– Jest dobrze. Mam w domu jeszcze flaszkę. Na dwóch starczy. – Odpowiada spokojnie pijany bogacz.
Poszli do niego do domu, gospodarz mówi:
– Idź do salonu, rozgość się, ja zaraz przyniosę flaszkę i zagryzkę.
Rozeszli się w dwie strony. Zaraz gość przybiega z salonu do kuchni zataczając się i mówi:
– Stary słuchaj, w twoim salonie jest twoja żona z jakimś rudym w łóżku.
Na co gospodarz odpowiada:
– Jest dobrze. Rudy nie pije.
Nowy Mąż
– Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie!
– To nie jest nowe ubranie, to jest nowy mąż.
Wiecznie Młoda
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
” Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 32 lata?
” Oczywiście, że nie, kochanie… już dawno nie…
Teściowa Żony
Żona twierdzi, że nienawidzę jej rodziny i krewnych.
To kłamstwo. Na przykład o wiele bardziej wolę jej teściową od mojej.
Głodny Miłości
Helena mówi do męża:
– Marian, to ja zrobię śniadanie może.
– Nie rób Helena, po tej Viagrze wcale głodny nie jestem.
Po jakimś czasie…
– Marian, to ja się już za obiad wezmę…
– Wiesz co Helena, po tej Viagrze to ja w ogóle łaknienia nie mam.
Po jakimś czasie…
– Marianku, ale kolacyjkę to już zjemy, co?
– Mówię ci Helena, że od tej Viagry to wcale o jedzeniu nie myślę!
– To może zejdź ze mnie na chwilkę, bo ja z głodu zdechnę.
Mały Kielonek
Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc:
– Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?!
– Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!
Kawa
– Wiesz kochanie – mówi mąż do żony. – Jesteśmy już 20 lat po ślubie, ale jeszcze nigdy nie zrobiłaś mi takiej dobrej kawy!
– Zostaw, to moja!
Sylwestrowy Bal Maskowy
Małżeństwo zostało zaproszone na sylwestrowy bal maskowy. Żonę rozbolała głowa i mąż poszedł sam. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział dokładnie jaki strój kupiła sobie na bal, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał ”tu i ówdzie”. Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona i poproszona do tańca przez rozbawionego męża. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej ”zwiedzenie pięterka”, ona się zgodziła bez oporu. Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po którymś numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
Gdy już wrócił pyta go:
- No i jak się bawiłeś, Skarbie. Dużo tańczyłeś?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że kumpel, któremu pożyczyłem kostium, podobno bawił się rewelacyjnie!
Trochę Podobna
Mąż z żoną oglądają horror w telewizji. Na ekranie pojawia się wampir ociekający krwią.
– O matko! – krzyczy żona.
– Teściowa? Faktycznie, trochę podobna…
- « Previous
- 1
- …
- 3
- 4
- 5