Skip to content

Logika

    Rozmowa dwóch znajomych blondynek:
    – Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia!
    – I co?! Zrobiłaś mu awanturę?
    – Nie. Zrobiłam mu laskę. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.

    Walentynkowy Prezent

      – Kochanie, co mi kupiłeś na Walentnki?
      – Wyjrzyj przez okno. Widzisz tego czarnego mercedesa?
      – Jasne, że widzę! Rany!
      – No to rajstopy w tym kolorze ci kupiłem..

      Nawrócony

        Rozmawiają dwie koleżanki:
        – No jak tam ten twój Władek? Ciągle traci forsę na kasyno i dziwki?
        – Nie. Ja z nim poważnie porozmawiałam. Nie pije, nie pali, na dziwki nie chodzi, forsy w ogóle nie wydaje. Leży sobie cichutko i spokojnie na OIOMie!

        Ostrzegałem

          Żona wróciła do domu po długiej podróży służbowej. Wychodząc rano do pracy, powiedziałem jej:
          – Nie włączaj mojego komputera. To, co znajdziesz, może ci się nie spodobać!
          Wracam wieczorem do domu, żona – zła. Pytam:
          – Co się stało?
          – Cóż, włączyłam twój komputer. Grzebałam w nim cały dzień, myślałam, że jest porno lub korespondencja z kochanką. I nie znalazłam nic!
          – I co, nie spodobało ci się?
          – No tak!
          – Ostrzegałem!

          Zły Horoskop

            – Coś taki pochmurny?
            – Zły horoskop… O, patrz: “Wodnik może dowiedzieć się o zdradzie bliskiej osoby”.
            – Przecież jesteś Lwem.
            – Ale żona jest Wodnikiem.

            Miodzik

              Żona do męża:
              – Kochanie powiedz mi coś słodkiego…
              – Nie teraz, jestem zajęty.
              – Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego…
              – Naprawdę, teraz nie mam czasu.
              – Ale kochanie, chociaż jedno słówko…
              – Miód do k***y nędzy i o*******l się!

              Małżeńska Wspólność Majątkowa

                Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat). Babcia siada przy stoliku, a Dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki). Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
                Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
                – Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
                Babcia:
                – Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
                Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada. Podchodzi znowu i pyta:
                – Dlaczego pani nie je?
                Babcia na to:
                – Czekam na zęby.

                Tańsza

                  – Słuchaj, zdecydowałem: musimy się rozstać!
                  – Znalazłeś sobie lepszą?!
                  – Lepszą może nie, ale tańszą.

                  Słona Herbata

                    Mąż do żony:
                    – Kochanie nie mogę znaleźć herbaty!
                    – Ty beze mnie z niczym byś sobie w życiu nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszcze po kakao z naklejką ”sól”.