Skip to content

Toksyczna Mama

    Mama mówi do syna:
    – Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda?
    – Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!

    Zaginiony

      Facet dzwoni do znajomych. Odbiera synek.
      – Cześć Jasiu, jest tata?
      – Jest
      – Daj go do telefonu.
      – Nie mogę, zajęty.
      – A jest mamusia?
      – Jest.
      – To daj ją do telefonu.
      – Nie mogę, też jest zajęta.
      – A jest jeszcze ktoś z dorosłych?
      – Tak. Policja i straż pożarna.
      – To poproś kogoś do telefonu.
      – Nie mogę, też są zajęci.
      – Czym do licha oni są tak zajęci?
      – Szukają mnie.

      Początek Roku Szkolnego

        Początek Roku Szkolnego. Mama pyta swego synka:
        – Jasiu, jak się czujesz w szkole?
        – Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.

        Uczniowie Wracają Do Szkoły

          Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
          – Czym będzie wyraz “chętnie” w zdaniu: “Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach.”?
          Zgłasza się Jasio:
          – Kłamstwem, panie profesorze!

          Rowerek

            Jasiu ciągle przeklina na lekcji.
            Dyrekcja kupiła więc mu rowerek, żeby tak nie robił.
            No i wszyscy są szczęśliwi, bo Jasiu nie przeklina.
            Ale nagle pani na lekcji pyta się dzieci:
            Co to jest, zielone i pływa w stawie?
            A Jasiu wbiega do klasy zdyszany:
            Ża, ża, ża…
            Pani na to:
            Dobrze Jasiu, jeszcze troszeczkę!
            Jasiu:
            Ża, ża, ża…
            Pani:
            Dobrze Jasiu, jeszcze tylko dwie literki.
            Jasiu:
            Ża, ża, żajebali mi rowerek!

            Zaginiony

              Facet dzwoni do znajomych. Odbiera synek.
              – Cześć Jasiu, jest tata?
              – Jest
              – Daj go do telefonu.
              – Nie mogę, zajęty.
              – A jest mamusia?
              – Jest.
              – To daj ją do telefonu.
              – Nie mogę, też jest zajęta.
              – A jest jeszcze ktoś z dorosłych?
              – Tak. Policja i straż pożarna.
              – To poproś kogoś do telefonu.
              – Nie mogę, też są zajęci.
              – Czym do licha oni są tak zajęci?
              – Szukają mnie.

              Dziady

                Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy:
                – Mamo wujek i ciocia idą.
                – Nie mówi się wujek i ciocia, tylko wujostwo.
                Wygląda dalej.
                – Mamo kuzyn i kuzynka idą.
                – Jasiu, nie mówi się kuzyn i kuzynka, tylko kuzynostwo.
                Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka. Mówi do mamy:
                – Mamo dziadostwo idzie…

                Babka Wielkanocna

                  Nauczycielka na lekcji pyta się dzieci :
                  -Co najczęściej jecie na Wielkanoc?
                  Rękę podnosi Jasiu i mówi:
                  -Ja zawsze jem babkę z jajami.

                  Post Według Jasia

                    Ksiądz na lekcji religii pyta dzieci:
                    – Co robimy gdy jest post?
                    Jasio się zgłasza:
                    – Lajkujemy i udostępniamy

                    Głodny Miłości

                      Jasiu pisze list do ukochanej na Walentynki:
                      Nie jem śniadania, bo myślę o tobie,
                      Nie jem obiadu, bo myślę o tobie,
                      Nie jem kolacji, bo myślę o tobie,
                      Nie śpię w nocy, bo .. JESTEM GŁODNY!!!

                      Wykąpany

                        Do Kowalskich przyjechała z wizytą babcia i pyta Pawełka: – Wnusiu, dobrze się chowasz? – Staram się. Ale mama i tak zawsze mnie w końcu znajdzie i wykąpie.  

                        Biedroneczka

                          Mama wybrała się z Jasiem na spacer:
                          – Zobacz synku pająk je biedronkę.
                          – Mamusiu, a co to jest dronka?

                          Jurek Ogórek

                            – Mamo, cieszę się, że daliście mi na imię Jurek!
                            – A dlaczego?
                            – Bo koledzy w szkole też mnie tak nazywają.

                            Zwrot

                              – Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
                              – Byłeś. Ale cię oddali…

                              Bez Zębów

                                Jeździ Jasio na rowerku wokół domu i woła:
                                – Mamusiu,zobacz, jadę bez 1 ręki!
                                – Mamusiu,zobacz, jadę bez obu rąk!
                                – Mamusiu,zobacz,jadę bez zębów!

                                Jedynka

                                  Jasio wraca zapłakany ze szkoły.
                                  – Dostałem jedynkę! – mówi mamie.
                                  – Dlaczego?
                                  – Bo nie odpowiadałem, jak mnie pani pytała.
                                  – A dlaczego nie odpowiedziałeś?
                                  – Bo pani powiedziała, że kto się odezwie na lekcji, dostanie jedynkę!

                                  Jasiu Na Prima Aprilis

                                    Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
                                    – Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
                                    Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
                                    – Prima aprilis…
                                    No to wszyscy wielkie “UFFFFF”…
                                    A Jasiu kończy:
                                    – … w piwnicy…

                                    Zmiana Zamówienia

                                      – Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.
                                      – A co, nie chcesz już pociągu?
                                      – Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie.

                                      Gdzie Masz Czapkę

                                        Jasiu pojechał na wycieczkę klasową i dostał SMS-a od mamy:
                                        – Natychmiast przyślij mi swoje zdjęcie!
                                        Trochę się zdziwił, ale spełnił życzenie mamy.
                                        Odpowiedź przyszła natychmiast:
                                        – Gdzie masz czapkę!?

                                        Cztery Lekcje

                                          – Cześć Jasiu.
                                          – Cześć Tato.
                                          – No i co dostałeś dzisiaj w szkole.
                                          – 4.
                                          – Super ale dlaczego nie 5.
                                          – Bo były tylko 4 lekcje.

                                          Nowe Słówka

                                            Babcia do wnuka:
                                            – Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć.
                                            – Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie…
                                            – I czego się nauczyłeś ?
                                            – Paru słów, których wcześniej nie znałem.

                                            Powrót Taty

                                              Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od Świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:
                                              – Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie Święty Mikołaj?
                                              – A czy ja wiem syneczku, o której godzinie wróci twój tatuś z knajpy?

                                              Zmruż Oczy

                                                Mały Jaś wpada do domu i pyta taty:
                                                – Tato, a czy ty umiesz się podpisywać z zamkniętymi oczami?
                                                – Umiem, synku.
                                                – To podpisz mi tak dzienniczek.

                                                Tabliczka Mnożenia

                                                  Jasiu przychodzi ze szkoły i chwali się ojcu:
                                                  – Tato, dzisiaj na kartkówce nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego!
                                                  – Wspaniale synu, a jaki był temat?
                                                  – Tabliczka mnożenia.