Skip to content

Fryzjer Męski

    Wpada facet do zakładu fryzjerskiego i pyta:
    Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?
    Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i mówi:
    – Najwcześniej za dwie godziny.
    Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.
    Zagląda do zakładu i pyta:
    – Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?
    Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:
    – Nie wcześniej niż za trzy godziny.
    Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.
    Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę:

    – Jurek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i dokąd poszedł?
    Po 10 minutach wraca Roman śmiejąc się do rozpuku.

    Fryzjer pyta:
    – I co, dokąd poszedł?
    – Do twojej żony!

    Sposób Na Sen

      Rozmowa kumpli:
      – Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.
      – Rzeczywiście. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę…

      Pierwszy Raz

        Małżeństwo wychodzi z kina po miłosnym filmie. Siadają na ławce w parku i całują się na całego. Podchodzi policjant:
        – Proszę państwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, pani 500 zł.
        – Dlaczego ja tylko 50 zł? – pyta mąż.
        – Pana widzę tu pierwszy raz – odpowiada policjant.

        Śmiertelny Spektakl

          Rozmawia żona z mężem:
          – Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa…
          – Powinnaś, najdroższa, pójść jeszcze raz na ten spektakl…

          Żona Włamywacza

            – Wiem że mnie zdradziłeś! – szlocha żona włamywacza.
            – Ależ duszko czemu ci to przyszło do głowy? – pyta małżonek
            – Bo nie było cię całą noc, a w gazetach nie ma żadnej wzmianki o włamaniu.

            Sztuczne Cycki

              Żona do męża:
              – Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?
              – A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
              – No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
              – Cieszę się, że mnie rozumiesz.

              Ktoś jest w łóżku z Twoją żoną

                Po zaliczeniu wielu barów w miasteczku dwaj przyjaciele bez grosza postanawiają udać się do mieszkania jednego z nich celem wypicia po piwku.Przed drzwiami mieszkania jeden mówi: Musimy zachowywać się cicho… Jest już po dwudziestej drugiej i żona z pewnością już śpi!
                Wchodzą do przedpokoju. Jeden poszedł do kuchni, a drugi zagląda do sypialni. Po chwili wpada do kuchni i szepcze…
                – Ktoś jest w łóżku z Twoją żoną!
                – Ciszej! Mamy tylko po jednym piwie na głowę !

                Nowy Wariant

                  – Ty wiesz, moja droga – oznajmia bakteriolog żonie – że jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wariantu koronawirusa!
                  Kiedy go odkryję i opiszę, możesz być pewna, że nazwę go Twoim
                  imieniem.

                  Mąż Erotoman

                    – Jeśli dobrze panią rozumiem, państwa współżycie seksualne nie układa się najlepiej…
                    – Tak. Mój mąż to prawdziwe zwierzę, chce się kochać co miesiąc.

                    Dobra Wiadomość

                      Wraca mąż do domu i mówi do żony:
                      – Mam złą i dobrą wiadomość. Od której mam zacząć?
                      – Od złej.
                      – Zwolnili mnie.
                      – A ta dobra?
                      – Ciebie też.

                      Wypadek

                        Policjant zatrzymuje motocyklistę.
                        – No i co? Nie zauważył pan, jak przed skrzyżowaniem panu żona spadła z motocykla?
                        – O mój Boże! A ja przed chwilą pomyślałem, że ogłuchłem!

                        Kluski

                          Świeżo upieczone małżeństwo tydzień po ślubie siedzi przy obiedzie.
                          Żona do obrażonego męża:
                          – W poniedziałek zrobiłam ci kluski i powiedziałeś że ci smakowały. We wtorek ucieszyłeś się że znowu kluski na obiad. W środę,czwartek,piątek jadłeś i nic nie mówiłeś. A teraz w sobotę nagle krzyczysz, że kluski ci nie smakują.

                          Hydraulik Amator

                            Facet w łóżku z kochanką, znienacka ona go pyta:
                            – Pracowałeś kiedyś jako hydraulik?
                            – Nie, a co?
                            – Masz jeszcze moment, żeby się nauczyć, słyszę kroki męża na schodach.

                            Parkometr

                              Żona wraca do domu nad ranem. Mąż otwiera jej drzwi:
                              – Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 21 a jest 2 w nocy?
                              – Parkowałam…

                              Samobójca

                                – Mężczyzna, 40 lat, na głowie wiele śladów uderzeń tępym przedmiotem (patelnią). Zgodnie ze słowami żony chciał ją odwieść od zakupu tabletek odchudzających, mówiąc, że w jej wieku to i tak nie ma żadnej różnicy.
                                – I tak zapiszemy – samobójstwo.

                                Mały Kielonek

                                  Pijany mąż wraca późnym wieczorem do domu. Zdenerwowana żona zaczyna go okładać pięściami, krzycząc:
                                  – Ty draniu! Będziesz ty jeszcze pił?!
                                  – Będę! Tylko nie lej dużego kieliszka!

                                  Czysty Teren

                                    Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
                                    – Kto to jest? – pyta zdumiony ojciec.
                                    – To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi i pyta mamy, czy teren jest już czysty…

                                    Wierna Jak Pies

                                      Żona zwierza się przyjaciółce:
                                      – Chcę się rozwieść.
                                      – Co się stało?!
                                      – Mąż mnie traktuje jak psa!
                                      – Bije cię?
                                      – Nie. Chce, żebym mu była wierna…

                                      Sylwestrowy Bal Maskowy

                                        Małżeństwo zostało zaproszone na sylwestrowy bal maskowy. Żonę rozbolała głowa i mąż poszedł sam. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział dokładnie jaki strój kupiła sobie na bal, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał ”tu i ówdzie”. Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona i poproszona do tańca przez rozbawionego męża. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej ”zwiedzenie pięterka”, ona się zgodziła bez oporu. Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po którymś numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
                                        Gdy już wrócił pyta go:

                                        • No i jak się bawiłeś, Skarbie. Dużo tańczyłeś?
                                        • Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że kumpel, któremu pożyczyłem kostium, podobno bawił się rewelacyjnie!

                                        Niespodzianka Pod Choinką

                                          Zenek do żony: – Kochanie, zobacz, co jest pod choinką! Podekscytowana żona przybiega, schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje. W końcu pyta męża: – No i co tam dla mnie masz? Na to Zenek wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinkę i mówi: – Patrz, ile tam jest kurzu.

                                          Kluczyki

                                            – Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: “Hurra! Znalazłam wreszcie te cholerne klucze!” ?
                                            – Tak…
                                            – Nie wiesz, gdzie je położyłam?

                                            Naiwna Żona

                                              Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jak to ich połowice są naiwne. Pierwszy:
                                              – Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną.
                                              A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.
                                              Drugi:
                                              – To jeszcze nic. Oto moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się.
                                              Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności!
                                              Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał?

                                              Często Wierna

                                                Przyjaciółka do przyjaciółki:
                                                – Jak ci się układa pożycie z mężem?
                                                – On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna!

                                                Od Lata

                                                  Żona mówi do męża:
                                                  – Przez te święta chyba trochę przytyłam …
                                                  – Przecież Ty wyglądasz tak od lipca …

                                                  Głodny Miłości

                                                    Helena mówi do męża:
                                                    – Marian, to ja zrobię śniadanie może.
                                                    – Nie rób Helena, po tej Viagrze wcale głodny nie jestem.
                                                    Po jakimś czasie…
                                                    – Marian, to ja się już za obiad wezmę…
                                                    – Wiesz co Helena, po tej Viagrze to ja w ogóle łaknienia nie mam.
                                                    Po jakimś czasie…
                                                    – Marianku, ale kolacyjkę to już zjemy, co?
                                                    – Mówię ci Helena, że od tej Viagry to wcale o jedzeniu nie myślę!
                                                    – To może zejdź ze mnie na chwilkę, bo ja z głodu zdechnę.

                                                    Teściowa Żony

                                                      Żona twierdzi, że nienawidzę jej rodziny i krewnych.
                                                      To kłamstwo. Na przykład o wiele bardziej wolę jej teściową od mojej.

                                                      Wycinek

                                                        W biurze pyta kolega kolegi:
                                                        – Co wycinasz z gazety?
                                                        – Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…
                                                        – I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
                                                        – Schowam do kieszeni!

                                                        Złotko

                                                          Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
                                                          – Złoto jest? – pytają.
                                                          – Jest – mówi mąż – 100 kg.
                                                          – To nie gadaj, tylko dawaj!
                                                          Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
                                                          – Krysiu, złoto moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!

                                                          Nowy Mąż

                                                            – Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie!
                                                            – To nie jest nowe ubranie, to jest nowy mąż.

                                                            Rudy Nie Pije

                                                              Spotyka się dwóch znajomych po latach i jeden namawia drugiego:
                                                              – Chodź, idziemy się napić do baru.
                                                              – Ale ja nie mam grosza przy duszy – odpowiada drugi.
                                                              – Jest dobrze. Ja stawiam.
                                                              Poszli do baru, wypili trochę alkoholu, ale godzina była późna i ten biedny naje*any mówi:
                                                              – Już jest późno, nie będą już podawać alkoholu, zaraz zamykają.
                                                              – Jest dobrze. Mam w domu jeszcze flaszkę. Na dwóch starczy. – Odpowiada spokojnie pijany bogacz.
                                                              Poszli do niego do domu, gospodarz mówi:
                                                              – Idź do salonu, rozgość się, ja zaraz przyniosę flaszkę i zagryzkę.
                                                              Rozeszli się w dwie strony. Zaraz gość przybiega z salonu do kuchni zataczając się i mówi:
                                                              – Stary słuchaj, w twoim salonie jest twoja żona z jakimś rudym w łóżku.
                                                              Na co gospodarz odpowiada:
                                                              – Jest dobrze. Rudy nie pije.