Skip to content

Żony Z Agencji

    Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.
    Chwilę później wszystko było jasne – żona pracowała w agencji towarzyskiej!
    Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
    – Chcesz pan zarobić stówę?
    – Jasne! Co mam robić?
    – Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
    Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
    – Trzymaj pan ją!
    A facet krzyknął do taksówkarza:
    – To nie jest moja żona!
    – Wiem, to moja! Teraz idę po pańską!

    Prawdziwy Facet

      Żona wydziera się na swojego męża:
      – Gamoniu skończony! W swoim życiu miałam tylko dwóch prawdziwych mężczyzn!
      – Tak? I niby kim jest ten drugi?
      – Ty nawet pierwszego nie znałeś!

      Włamywacz

        Pewien mężczyzna przyszedł na policję i nalegał na rozmowę z włamywaczem, który dzień wcześniej obrabował jego dom.
        – Ależ my doskonale sobie z nim dajemy radę, już wskazał miejsce ukrycia łupu – powstrzymuje go policjant
        – Ale nie o to mi chodzi… ja tylko chcę go zapytać jak on wszedł do mojego domu nie budząc mojej żony… mnie się to nie udało ani razu w ciągu 25 lat…

        Rozbudzony

          Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta ”Twoje Imperium”, mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:
          – Śpisz?
          – Nie … – odpowiada ziewając.
          – A chcesz? – kontynuuje małżonka.
          – Jasne. – odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.
          – To czemu nie śpisz?

          Wymiana

            W sklepie:
            – Proszę mi dać jakąś damską bluzeczkę.
            – Jaki rozmiar i kolor?
            – Wszystko jedno, żona i tak przyjdzie ją wymienić.

            Zepsuty Dzień

              – Coś ty Zenek taki skwaszony?
              – Jechaliśmy dzisiaj z Jolą się rozwieść…
              – No i?
              – No i nie dojechaliśmy.
              – Dlaczego?!
              – Pokłóciliśmy się.

              Ukryta Kamera

                Potajemnie, instalując kamerę w mieszkaniu, żona otrzymała odpowiedź na zadane mężowi pytanie: “Co ty byś zrobił beze mnie?”

                Licz Na Mnie

                  – No i co ci powiedział lekarz?
                  – Że powinnam mieć dwadzieścia stosunków miesięcznie.
                  – Dobra. Dwa razy możesz liczyć na mnie.

                  Słuchaj Matki

                    Tata do synka:
                    – Matka skarży się, że nie słuchasz co się do ciebie mówi
                    – Ale tato…
                    – Nie tłumacz się, tylko powiedz jak tego dokonać.

                    Żona Na Rurze

                      Żona wysłała mi smsa: “Kiedy wrócisz z pracy, założę seksowną bieliznę i zatańczę dla ciebie na rurze.”
                      Do teraz wyrobiłem 94 nadgodziny i jeszcze się jakoś trzymam.

                      Zrywam Z Tobą

                        Dostałem wiadomość od żony: “Czas zakończyć ten związek, to nie ma przyszłości. Zrywam z Tobą”.
                        Nawet mi ulżyło, gdy po chwili dostałem wiadomość: “Przepraszam, zły numer”.

                        Zamiana

                          Małżeństwo podczas kolacji. Pan domu podsuwa swój talerz psu.
                          – Ależ Romualdzie, nie chcesz chyba oddać swojej porcji Azorowi! – oponuje małżonka
                          – Oddać nie – mruczy pod nosem mąż – tylko zamienić…

                          Lipcowe Małżeństwo

                            – Więc, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną?
                            – Wysoki sądzie, ta kobieta mi żyć nie daje. Lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle: Wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę!

                            Krowy I Barany

                              Koleżanka do koleżanki:
                              – Małżeństwo to ciekawa rzecz. Hajtają się kiciusie z misiami, a rozwodzą się krowy z baranami…

                              Cichy Mąż

                                – No i co powiedział twój mąż jak dowiedział się, że rozbiłaś samochód?
                                – A mam opuścić brzydkie słowa?
                                – Oczywiście!
                                – No to nic nie powiedział.

                                Przemowa

                                  – Moja żona mówi i mówi, tylko mówi.
                                  – A o czym?
                                  – Jeszcze nie powiedziała.

                                  Razem Lżej

                                    – Nie narzekaj, że cię zaraziłam, lżej na duchu chorować razem!
                                    – Idiotko, to może dotyczyć grypy, ale nie rzeżączki!

                                    Przyszła Wdowa

                                      – Wyszłam za mąż za wdowca, który ciągle opowiada o swojej byłej żonie, co mam robić?
                                      – Niech pani zacznie mu opowiadać o swoim przyszłym mężu!

                                      Oszczędny

                                        70-latek ożenił się z 20-latką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc.
                                        Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy.
                                        – Co się stało? – pyta zaniepokojona recepcjonistka.
                                        Na to panna młoda płaczliwym głosem:
                                        – Jak mówił, że oszczędzał 50 lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.

                                        Kim Pan Jest

                                          Mąż przyłapuje żonę z kochankiem w łóżku.
                                          – Co tu się dzieje?!? Kim pan, do diabla, jest?!?
                                          – Mój mąż ma racje – mówi kobieta – jak się pan właściwie nazywa?

                                          Smakowita

                                            Marian mówi do Heleny:
                                            – Kochanie, wyglądasz tak, że najchętniej bym Cię zjadł.
                                            – To co cię powstrzymuje??
                                            – Cholesterol…

                                            Nieporozumienie

                                              – Słyszałam, że rozwiodłaś się z mężem.
                                              – Tak, mieliśmy ciągłe nieporozumienia na tle religijnym.
                                              – O co chodziło?
                                              – Uważał, że jest Bogiem.

                                              Wielki Nieobecny

                                                – Kochanie przepłynąłem dla Ciebie ocean, wszedłem na najwyższą górę, więc dlaczego mnie rzucasz?
                                                – Bo nigdy Cię nie ma w domu!

                                                Walentynkowy Prezent

                                                  – Kochanie, co mi kupiłeś na Walentnki?
                                                  – Wyjrzyj przez okno. Widzisz tego czarnego mercedesa?
                                                  – Jasne, że widzę! Rany!
                                                  – No to rajstopy w tym kolorze ci kupiłem..

                                                  Drzewo Do Lasu

                                                    – Kochanie, a może weźmiesz mnie ze sobą do Paryża – zapytała żona Kowalskiego pakującego się właśnie w delegację do stolicy Francji.
                                                    – No Ty jak coś palniesz to nigdy nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Gdyby to był wyjazd do Bawarii pewnie kazałabyś mi wziąć ze sobą skrzynkę piwa.

                                                    Bilet Do Kochanki

                                                      Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.
                                                      Trzeba podać bilet do skasowania.
                                                      Obok stoi mężczyzna.
                                                      Jak się do niego zwrócić – per Ty, czy per Pan?
                                                      Autobus jest ekspresowy.
                                                      Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy.
                                                      Jedzie z kwiatami – znaczy do kobiety.
                                                      Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.
                                                      W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety – moja żona i moja kochanka.
                                                      Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę.
                                                      Znaczy, że jedzie do mojej żony.
                                                      Moja żona ma dwóch kochanków – Leszka i Zenka.
                                                      Leszek jest teraz w delegacji.
                                                      – Panie Zenku, mógłby mi pan skasować bilet?

                                                      Nawrócony

                                                        Rozmawiają dwie koleżanki:
                                                        – No jak tam ten twój Władek? Ciągle traci forsę na kasyno i dziwki?
                                                        – Nie. Ja z nim poważnie porozmawiałam. Nie pije, nie pali, na dziwki nie chodzi, forsy w ogóle nie wydaje. Leży sobie cichutko i spokojnie na OIOMie!

                                                        Ostrzegałem

                                                          Żona wróciła do domu po długiej podróży służbowej. Wychodząc rano do pracy, powiedziałem jej:
                                                          – Nie włączaj mojego komputera. To, co znajdziesz, może ci się nie spodobać!
                                                          Wracam wieczorem do domu, żona – zła. Pytam:
                                                          – Co się stało?
                                                          – Cóż, włączyłam twój komputer. Grzebałam w nim cały dzień, myślałam, że jest porno lub korespondencja z kochanką. I nie znalazłam nic!
                                                          – I co, nie spodobało ci się?
                                                          – No tak!
                                                          – Ostrzegałem!

                                                          Zły Horoskop

                                                            – Coś taki pochmurny?
                                                            – Zły horoskop… O, patrz: “Wodnik może dowiedzieć się o zdradzie bliskiej osoby”.
                                                            – Przecież jesteś Lwem.
                                                            – Ale żona jest Wodnikiem.