Skip to content

Złotko

    Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
    – Złoto jest? – pytają.
    – Jest – mówi mąż – 100 kg.
    – To nie gadaj, tylko dawaj!
    Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
    – Krysiu, złoto moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!

    Hydraulik Amator

      Facet w łóżku z kochanką, znienacka ona go pyta:
      – Pracowałeś kiedyś jako hydraulik?
      – Nie, a co?
      – Masz jeszcze moment, żeby się nauczyć, słyszę kroki męża na schodach.

      Niespodzianka Pod Choinką

        Zenek do żony: – Kochanie, zobacz, co jest pod choinką! Podekscytowana żona przybiega, schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje. W końcu pyta męża: – No i co tam dla mnie masz? Na to Zenek wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinkę i mówi: – Patrz, ile tam jest kurzu.

        Kluczyki

          – Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: “Hurra! Znalazłam wreszcie te cholerne klucze!” ?
          – Tak…
          – Nie wiesz, gdzie je położyłam?

          Wierna Jak Pies

            Żona zwierza się przyjaciółce:
            – Chcę się rozwieść.
            – Co się stało?!
            – Mąż mnie traktuje jak psa!
            – Bije cię?
            – Nie. Chce, żebym mu była wierna…

            Wycinek

              W biurze pyta kolega kolegi:
              – Co wycinasz z gazety?
              – Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…
              – I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
              – Schowam do kieszeni!

              Głodna Żona

                – Dokąd tak pędzisz stary?
                – Do domu, muszę zrobić obiad.
                – A co, żona chora?
                – Nie, głodna.

                Wiecznie Młoda

                  Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
                  ” Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 32 lata?
                  ” Oczywiście, że nie, kochanie… już dawno nie…

                  Naiwna Żona

                    Dwóch żonatych mężczyzn opowiada o tym, jak to ich połowice są naiwne. Pierwszy:
                    – Moja żona chodzi na lekcje jazdy. To trwa i trwa, ale ona nie daje za wygraną.
                    A jest tak naiwna, że myśli, że gdy zrobi prawo jazdy, ja dam jej samochód do prowadzenia.
                    Drugi:
                    – To jeszcze nic. Oto moja żona jedzie sama na wakacje. Pakuje się.
                    Ja widzę, że wkłada do walizki kilkanaście prezerwatyw. To przecież szczyt naiwności!
                    Ona myśli, że ja będę do niej dojeżdżał?

                    Kluski

                      Świeżo upieczone małżeństwo tydzień po ślubie siedzi przy obiedzie.
                      Żona do obrażonego męża:
                      – W poniedziałek zrobiłam ci kluski i powiedziałeś że ci smakowały. We wtorek ucieszyłeś się że znowu kluski na obiad. W środę,czwartek,piątek jadłeś i nic nie mówiłeś. A teraz w sobotę nagle krzyczysz, że kluski ci nie smakują.

                      Od Lata

                        Żona mówi do męża:
                        – Przez te święta chyba trochę przytyłam …
                        – Przecież Ty wyglądasz tak od lipca …