Skip to content

Mam Kontakty

    Policjant zatrzymuje kobietę i prosi ją o prawo jazdy. Po zerknięciu na nie mówi:
    – Proszę Pani tu jest napisane, że powinna Pani prowadzić w okularach.
    – Tak, ale mam kontakty – odpowiedziała kobieta.
    Policjant na to:
    – Nie obchodzi, kogo pani zna i tak dostanie pani mandat!

    Elektromonter

      Dwóch policjantów zatrzymuje blondynkę i pyta:
      – Jak pani ma na imię?
      – Vanessa.
      – Ile ma pani lat?
      – 30.
      – Kim jest pani z zawodu?
      – Eeee…
      – Czym sie pani zajmuje?
      – No…można powiedzieć, że chodzę od latarni do latarni.
      – Stasiu, pisz elektromonter.

      Wesoły Patrol

        Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
        – Komisariat Policji, słucham?
        – Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową 74 mieszkania 3?
        – Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej – głośna muzyka, krzyki…
        – Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia sobie obejrzą, fajne wyszły!

        Jedno Ucho

          W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
          Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
          – Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
          – Jezu! On ma tylko jedno ucho!
          Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
          – Jezu! On ma tylko jedno ucho!
          Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
          Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
          – Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
          Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
          – No wspaniale! Gratulujemy! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
          – To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
          – Ale dlaczego?
          – No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

          TO NIE JEST KRZESŁO

            Policjant:
            – Proszę usiąść na krześle i zaczniemy przesłuchanie.
            Prawnik (szeptem):
            – Zaprzeczaj wszystkiemu.
            Ja:
            – TO NIE JEST KRZESŁO!