Skip to content

Oszczędny

    70-latek ożenił się z 20-latką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc.
    Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy.
    – Co się stało? – pyta zaniepokojona recepcjonistka.
    Na to panna młoda płaczliwym głosem:
    – Jak mówił, że oszczędzał 50 lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.

    Drzewo Do Lasu

      – Kochanie, a może weźmiesz mnie ze sobą do Paryża – zapytała żona Kowalskiego pakującego się właśnie w delegację do stolicy Francji.
      – No Ty jak coś palniesz to nigdy nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Gdyby to był wyjazd do Bawarii pewnie kazałabyś mi wziąć ze sobą skrzynkę piwa.

      Bilet Do Kochanki

        Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.
        Trzeba podać bilet do skasowania.
        Obok stoi mężczyzna.
        Jak się do niego zwrócić – per Ty, czy per Pan?
        Autobus jest ekspresowy.
        Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy.
        Jedzie z kwiatami – znaczy do kobiety.
        Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.
        W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety – moja żona i moja kochanka.
        Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę.
        Znaczy, że jedzie do mojej żony.
        Moja żona ma dwóch kochanków – Leszka i Zenka.
        Leszek jest teraz w delegacji.
        – Panie Zenku, mógłby mi pan skasować bilet?

        Obrońca Rodziny

          W nocy żona budzi męża:
          – Słuchaj, chyba ktoś się do nas włamuje!
          – To co mam zrobić?
          – Idź obudź psa!

          Bez Internetu

            – Słyszałam, że wyszłaś za mąż? I jak mąż, przystojny?
            – Trochę ładniejszy od diabła.
            – To pewnie w łóżku, no wiesz…
            – Nie, raczej przeciętnie.
            – Kasa?
            – Średnia krajowa.
            – To co ty w nim widzisz?
            – Nie przesiaduje w internecie.
            – Jak ja ci zazdroszczę!

            Prawdziwy Kochanek

              Mąż niespodziewanie wpada wcześniej z delegacji do domu i zastaje żonę w łóżku z kochankiem.
              Żona, zachowując zimną krew, zwraca się do kochanka:
              – Proszę cię, udowodnij mu, jaki powinien być prawdziwy kochanek.
              Na to przerażony kochanek:
              – Co, jemu też?!

              Wiosna Przyszła

                Mąż do żony: – Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód…

                Nie Do Przyjęcia

                  Ja rozumiem, żeby żyć i uprawiać seks z jedną kobietą ale, że z jedną i tą samą?!

                  Bezzębna

                    Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi:
                    – Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby!
                    – Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!

                    Co Oni Śpiewają

                      Żona do męża:
                      – Słyszałeś o tych badaniach na temat sexualności facetów?
                      – Nie.. a o co chodzi?
                      – Naukowcy udowodnili, że 90% facetów pod prysznicem się masturbuje, a tylko 10% śpiewa.
                      – No to rzeczywiście ciekawe…
                      – No ciekawe, ciekawe, ale ja się zastanawiam, co oni takiego śpiewają pod tym prysznicem?
                      – Nie wiem…

                      Chodząca Encyklopedia

                        Spotkały się dwie koleżanki i jedna żali się drugiej:
                        – Wiesz co, ja to mam tak głupiego męża, że aż strach. Nie wiem, co już robić.
                        – To kup mu encyklopedię.
                        – Po co? I tak w niej chodził nie będzie.

                        Szybki Kochanek

                          Południe, czyli czas gdy wszyscy porządni mężowie są w pracy… Dziesiąte piętro, czyli bardzo niebezpieczny balkon… W łóżku panienka korzystając z nieobecności małżonka flirtuje z Szybkim Lopezem. Wtem ktoś puka do drzwi! Szybki Lopez ubiera kurtkę,
                          spodnie, czapkę i sruuuuuuu… przez okno. Kobitka szybko wstaje z łóżka, narzuca szybko szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym
                          ruchem ręki je otwiera:
                          – To ja, Szybki Lopez. Zapomniałem butów…

                          Zaczniemy Od Rogów

                            – Panie doktorze mój mąż ma problemy w łóżku, mógłby pan coś zrobić żeby znowu był jak byczek?
                            – Proszę się rozebrać
                            – Rozebrać?
                            – Tak, zaczniemy od rogów

                            Co 30 Dni

                              Wchodzi totalnie zdołowany facet do baru. Znajomy barman pyta go, czemu jest taki smutny.
                              – Moja żona – odparł facet – ograniczyła mi seks do jednego razu na miesiąc!
                              – Ach, nie martw się aż tak – odpowiedział zadumany barman – znam tu kilku gości, którym w ogóle przestała dawać…

                              Skok W Nowy Rok

                                Fąfarowa zwraca się do pijanego męża leżącego pod stolikiem:
                                – Najpierw nie chciałeś przyjść na tego Sylwestra, a teraz nie chcesz wyjść!

                                Wstyd Przed Ryśkiem

                                  Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek…
                                  Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek…
                                  Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy – jednym słowem bóstwo.
                                  Facet w szafie myśli: “Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!”.
                                  Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
                                  Facet w szafie myśli: “szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!”.
                                  Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
                                  Facet w szafie myśli: “ten Rysiek, to ekstra gość!”.

                                  Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny – pierwsza klasa.
                                  Facet w szafie myśli: “O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny”
                                  W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy…
                                  Facet w szafie myśli: “Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem”.

                                  Brzydka I Pyskata

                                    Małżeństwo długie stażem.
                                    Żona namawia męża na wyjście do restauracji.
                                    Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
                                    Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:
                                    – Dzień dobry Panie Kaziu
                                    Żona:
                                    – Ten facet Cię zna?
                                    – No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.
                                    Siadają do stolika, podchodzi kelner:
                                    – Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
                                    Żona jest oburzona:
                                    – Tu Cię jednak znają!
                                    – Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!
                                    Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
                                    Prowadzący pyta:
                                    – Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
                                    Cała sala zaczyna skandować:
                                    – Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
                                    Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się i mówi:
                                    – Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k**wy to żeśmy jeszcze nie wieźli…

                                    Umowa

                                      Zawarliśmy z żoną umowę – jednego dnia ja robię zakupy, drugiego ona.
                                      I tak żyjemy: jeden dzień jemy, a w drugi pijemy.

                                      Podstawa Do Rozwodu

                                        Sprawa rozwodowa, sędzia pyta kobietę:
                                        – Proszę pani, co pani nie odpowiadało w domu?
                                        – Wszystko odpowiadało – mówi kobieta. – Jest bardzo ładny i poza miastem. O ile dobrze pamiętam, to jest tam też 10 hektarów gruntu.
                                        Sędzia nie daje za wygraną:
                                        – Pani mnie źle zrozumiała. Ja pytałem na jakiej podstawie…
                                        – Oj, solidnej, Wysoki Sądzie. Żelbeton i to na 4 metry w ziemię…
                                        Sędzia z lekka podłamany:
                                        – Ale ja pytałem jakie są wasze stosunki.
                                        – Oj, bardzo dobre, Wysoki Sądzie. Mamy mnóstwo przyjaciół, a co piątek chodzimy grać w brydża.
                                        Sędzia już dość mocno podirytowany:
                                        – Proszę panią, że się tak pospolicie wyrażę, czy coś w państwa małżeństwie nie grało?
                                        – Co prawda mamy dwie wieże hi-fi, fortepian, pianino, ale z reguły to nie słuchamy muzyki… ale sprzęt jest w jak najlepszym stanie.
                                        W końcu sędzia nie wytrzymuje:
                                        – NA MIŁOŚĆ BOSKĄ, KOBIETO! CZEMU CHCESZ TEGO ROZWODU?
                                        – Ooo, to nie ja chcę rozwodu tylko mój mąż. Mówi, że nie może się ze mną dogadać…

                                        Dobra Wiadomość

                                          Wraca mąż do domu i mówi do żony:
                                          – Mam złą i dobrą wiadomość. Od której mam zacząć?
                                          – Od złej.
                                          – Zwolnili mnie.
                                          – A ta dobra?
                                          – Ciebie też.

                                          Samobójca

                                            – Mężczyzna, 40 lat, na głowie wiele śladów uderzeń tępym przedmiotem (patelnią). Zgodnie ze słowami żony chciał ją odwieść od zakupu tabletek odchudzających, mówiąc, że w jej wieku to i tak nie ma żadnej różnicy.
                                            – I tak zapiszemy – samobójstwo.

                                            Niespodzianka Pod Choinką

                                              Zenek do żony: – Kochanie, zobacz, co jest pod choinką! Podekscytowana żona przybiega, schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje. W końcu pyta męża: – No i co tam dla mnie masz? Na to Zenek wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinkę i mówi: – Patrz, ile tam jest kurzu.

                                              Jezioro Wyspiańskiego

                                                Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
                                                – Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na “Jezioro łabędzie”.
                                                Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
                                                – Po co to?
                                                – No jak to, idziemy na “Jezioro łabędzie”, to dla ptaków.
                                                – Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.

                                                – Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szlimy na “Wesele” Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?

                                                Kobiecy Los

                                                  Kobieta zbudziła się na wsi bardzo wcześnie rano, posprzątała w domu, zmyła podłogę, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, wyprawiła do szkoły,
                                                  naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, nakarmiła świnie, przyszła do domu, narąbała drew, rozpaliła w piecu, przygotowała obiad, odebrała dzieci, nakarmiła je,
                                                  poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowy, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, zrobiła pranie, położyła dzieci spać, sama się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stołu, przekąsiła i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, położyła się spać.
                                                  Nagle zrywa się z krzykiem:
                                                  – Boże!!! Mąż od rana nieruchany!!!