Skip to content

Odpowiedzialna

    Pracodawca zatrudnia blondynkę:
    – Proszę pani, potrzebujemy przede wszystkim ludzi odpowiedzialnych…
    – To się doskonale składa – odpowiada blondynka. – W poprzednim zakładzie pracy ilekroć coś się stało zawsze mówili, że to ja jestem odpowiedzialna.

    Wybranek Blondynki

      Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
      – Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
      – Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

      Nie Do Sprzedania

        Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
        – Co to jest, takie duże i czerwone?
        – Jabłka, proszę pani – odpowiada uprzejmie sprzedawca.
        – To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
        Sprzedawca pakuje jabłka.
        – A co to jest, takie kudłate i brązowe? – pyta blondynka.
        – To jest kiwi.
        – Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
        Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje…
        – Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
        – Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.

        Myszka

          W jaki sposób blondynka zaczyna pracę z komputerem?
          Robi dwa szybkie szpagaty, gdyż w instrukcji obsługi napisano, że należy dwa razy kliknąć myszką…

          Rejs

            W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
            – Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?

            Typowa Blondynka

              Nastoletnia blondynka uzyskała zgodę matki na pójście do dyskoteki. Masz być w domu o 22 – mówi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po północy ktoś wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka wściekła pyta:
              – Paliłaś?
              – Paliłam!
              – Piłaś?
              – Piłam!
              – I co jeszcze robiłaś?!
              – Nie wiem jak to się nazywa ale od dziś jest to moje hobby.


              Złapać Przeznaczenie

                Zenek baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
                – Ale nie masz AIDS, co?
                – Oczywiście, że nie!
                – Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.

                Weteranka

                  – Gdzie jedziecie w podróż poślubną? – Pyta przyjaciółka blondynki, która niedługo wychodzi za mąż.
                  – Do Francji.
                  – To ekstra! Dlaczego się nie cieszysz?
                  – Bo on powiedział, że musi mi koniecznie pokazać miejsca, gdzie walczył w czasie II wojny światowej.

                  Norki I Osioł

                    Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki?
                    – Norki – w szafie, jaguar – w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje.

                    Reklamacja

                      Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
                      – Chciałam złożyć skargę.
                      – Tak? A z jakiego powodu?
                      – Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?

                      Poznaj Moją Rodzinkę

                        Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
                        – Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
                        – Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

                        Wzdłuż Rzeki

                          Idą dwie blondynki wzdłuż rzeki po przeciwnych jej stronach.
                          Nagle jedna krzyczy:
                          – Nie wiesz, jak mogę przejść na drugą stronę?!
                          – Przecież jesteś po drugiej stronie!

                          Linijka Do Łóżka

                            Dlaczego blondynka bierze linijkę do łóżka?

                            – Żeby zmierzyć, jak długo spała!

                            Logika

                              Rozmowa dwóch znajomych blondynek:
                              – Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia!
                              – I co?! Zrobiłaś mu awanturę?
                              – Nie. Zrobiłam mu laskę. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.

                              Kto Jest Matką

                                Blondynka dowiedziała się, że jest w ciąży i płacze:
                                – Ale ja nie jestem gotowa, żeby mieć dziecko. Nie mam pracy, męża, nawet domu.
                                Nagle wpadła na genialny pomysł:
                                – A może to nie moje?

                                Episkopat

                                  Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
                                  – Poproszę episkopat.
                                  – Chyba epidiaskop?
                                  – Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
                                  – Chyba decyzję?
                                  – Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

                                  Nieznana Przyszłość

                                    Blondynka pyta się na ulicy:
                                    – Przepraszam, która jest godzina?
                                    – Za piętnaście siódma – odpowiada zagadnięty mężczyzna. Na to blondynka:
                                    – Ja się nie pytam, która będzie za piętnaście minut tylko która jest teraz, baranie!!!

                                    Wielkanoc Według Blondynki

                                      Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
                                      – Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
                                      Pierwsza blondynka odpowiada:
                                      – Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich…
                                      – Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
                                      Odpowiada druga blondynka:
                                      – Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
                                      Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
                                      Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:
                                      – Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał…
                                      – Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
                                      Blondynka nawija śmiało dalej:
                                      – … zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa…

                                      Lotnik

                                        Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
                                        – Poproszę lotnika.
                                        – Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
                                        – O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

                                        Czarny I Biały

                                          Idzie blondynka ulicą, nagle zaczepia ją jakiś facet i pyta:
                                          – Dlaczego pani ma jeden czarny but, a drugi biały?
                                          Blondynka mu odpowiada:
                                          – Tylko takie buty w sklepie sprzedawali, proszę pana. Ale najgorsze jest to, że ja dwie pary takich mam.

                                          Blond Yeti

                                            Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti?
                                            – Parę osób widziało Yeti…