Skip to content

Pedancik

    Poszła dziewczyna na imprezkę. Przedawkowała co nieco zaraz na wstępie i film się jej urwał. Budzi się rano i ze zdziwieniem stwierdza, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Części garderoby na miejscu. Wszystko pozapinane jak należy. Myśli, myśli, myśli… Impreza kiepska? Goście nie dopisali? Starzeję się? Mam zmarchy? Cycki mi obwisły? A! Tak!! Uff! Co za ulga! Był tam taki jeden cholerny pedant!!!

    Ukryta Kamera

      Potajemnie, instalując kamerę w mieszkaniu, żona otrzymała odpowiedź na zadane mężowi pytanie: “Co ty byś zrobił beze mnie?”

      Krowy I Barany

        Koleżanka do koleżanki:
        – Małżeństwo to ciekawa rzecz. Hajtają się kiciusie z misiami, a rozwodzą się krowy z baranami…

        Przemowa

          – Moja żona mówi i mówi, tylko mówi.
          – A o czym?
          – Jeszcze nie powiedziała.

          Miłosne Organy

            Chłopak pyta dziewczynę czy wyraziłaby zgodę by zostać dawcą organów
            Dziewczyna zastanawia się chwilę i w końcu mówi:
            Tak, oczywiście!
            Po chwili chłopak pyta:
            A zgodzisz się ofiarować mi coś na Walentynki?

            Drzewo Do Lasu

              – Kochanie, a może weźmiesz mnie ze sobą do Paryża – zapytała żona Kowalskiego pakującego się właśnie w delegację do stolicy Francji.
              – No Ty jak coś palniesz to nigdy nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Gdyby to był wyjazd do Bawarii pewnie kazałabyś mi wziąć ze sobą skrzynkę piwa.

              Obrońca Rodziny

                W nocy żona budzi męża:
                – Słuchaj, chyba ktoś się do nas włamuje!
                – To co mam zrobić?
                – Idź obudź psa!

                Późno

                  Rozmawia dwóch staruszków:
                  – Statystyki pokazują, że na każdego mężczyznę po osiemdziesiątym piątym roku życia przypada po siedem kobiet.
                  – Fajnie, tylko w mordę jeża, dlaczego tak późno?

                  Słona Herbata

                    Mąż do żony:
                    – Kochanie nie mogę znaleźć herbaty!
                    – Ty beze mnie z niczym byś sobie w życiu nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszcze po kakao z naklejką ”sól”.

                    Fikcyjna

                      – Jeżeli mógłbyś kochać się z fikcyjnym bohaterem, to kto by to był?
                      – Moja dziewczyna.

                      Gołąbki

                        Na naszą rocznicę zorganizowałem wspaniałą kolację. Szampan, homar, krewetki. Gdy kończyliśmy ona zaproponowała zalotnie:
                        – Jak wrócimy do domu, wynagrodzę ci to. Zrobię coś, czego nie robiłam od lat.
                        – Daj spokój. Nie wcisnę gołąbków po tym wszystkim.

                        Dziękuję Nie Palę

                          Pewna para spotykała się od sześciu miesięcy. Mężczyzna bał się jednak zaproponować intymne spotkanie, bo wstydził się, że ma zbyt małego penisa. Pewnej wszakże nocy odważył się i gdy całował się z partnerką, rozpiął rozporek i poprowadził jej rękę w okolice swojego członka. – “Nie, dzięki” – odezwała się dziewczyna – “przecież wiesz, że nie palę”

                          Powiedz Tak

                            Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny, rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
                            – Wyjdziesz za mnie?
                            Ona? Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
                            – Tak.
                            On, nie przestając miętolić bokserek:
                            – Ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?

                            Menu

                              Rozmawiają dwie przyjaciółki:
                              – Wytłumacz mi jak to jest. Jesteś zaręczona z piekarzem, a często widuję cię z tym przystojnym rzeźnikiem.
                              – No cóż, nie samym chlebem człowiek żyje.

                              Zezik

                                – Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobietą na łonie natury?
                                – ??????
                                – Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.

                                Prawdziwa Dziewczyna

                                  Jechałem z nową dziewczyną samochodem, żeby zobaczyć moich starych. Ona prowadziła. Z racji drobnego wypadku musiałem zadzwonić, że się spóźnimy:
                                  – Cześć mamo, będziemy trochę później, Magda złapała gumę.
                                  – A mówiłeś, że tym razem jest prawdziwa!

                                  Raj

                                    Dlaczego Adam i Ewa mieszkali w raju i tworzyli idealną parę?
                                    – On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż.
                                    – Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.

                                    Bez Wyjątku

                                      – Czy to prawda, że jak się bierze ślub w piątek, to jest się nieszczęśliwym całe życie?
                                      – Oczywiście. Dlaczego piątek miałby być wyjątkiem?

                                      Uczciwy Morderca

                                        Wchodzi facet do baru. Podchodzi do gościa stojącego w rogu i pyta:
                                        – Ty jesteś tym słynnym płatnym mordercą?
                                        – Tak.
                                        – Jaka jest twoja stawka?
                                        – 10 000 zł od pocisku.
                                        – A jak spudłujesz?
                                        – Nigdy nie pudłuję.
                                        – Ok, moja żona jest właśnie z kochankiem w motelu naprzeciwko. Daję 20 000 zł i chcę, byś się nimi zajął.
                                        Panowie wchodzą na dach baru. Morderca wyjmuje snajperkę, podaje klientowi lornetkę.
                                        – Którzy to?
                                        – Pokój numer 29, II piętro, okno po lewej. Chcę, żebyś zastrzelił tę sukę strzałem w głowę, a kolesiowi odstrzelił penisa.
                                        Snajper splunął, spojrzał w celownik i czeka. W końcu klient pyta:
                                        – No przecież ich widzisz. Na co czekasz?
                                        – Daj jeszcze chwilę. Z tego co widzę, za minutę zaoszczędzisz 10 000 zł.

                                        Połknij Truciznę

                                          Facet przychodzi do rabbiego i mówi:
                                          – Rabbi, dzieje się coś strasznego i muszę o tym z tobą porozmawiać.
                                          – O co chodzi?
                                          – Żona chce mnie otruć.
                                          – Jak to możliwe?
                                          – Naprawdę. Jestem pewien, że ona chce mnie otruć, co mam robić?
                                          – Powiem ci – mówi rabbi – Ja z nią porozmawiam, dowiem się wszystkiego i dam ci znać.
                                          Po dwóch dniach rabbi dzwoni do faceta i mówi:
                                          – Cóż, rozmawiałem z twoją żoną. Gadaliśmy przez telefon trzy godziny. Chcesz mojej rady?
                                          – Tak.
                                          – Połknij truciznę.

                                          Nowy Wariant

                                            – Ty wiesz, moja droga – oznajmia bakteriolog żonie – że jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wariantu koronawirusa!
                                            Kiedy go odkryję i opiszę, możesz być pewna, że nazwę go Twoim
                                            imieniem.

                                            Zenek I Maria

                                              Zenek i Maria uznali, że aby mięć chwilę dla siebie w niedzielne popołudnie, jedynym wyjściem jest wysłać syna na balkon i poprosić go o komentowanie tego, co się dzieje w okolicy.
                                              Chłopiec zaczyna komentować, a rodzice robią swoje.
                                              – Holują samochód na parking – mówi – przejechała karetka. Wygląda na to, że Kowalscy mają gości – mówi po chwili – Mateusz jeździ na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiają seks.
                                              Mama i tata podskoczyli w łóżku:
                                              – A skąd wiesz? – pyta zaskoczony ojciec.
                                              – Ich dziecko też stoi na balkonie.

                                              Sposób Na Sen

                                                Rozmowa kumpli:
                                                – Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.
                                                – Rzeczywiście. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę…

                                                Pizza Mojej Żony

                                                  Rozmawia dwóch kolegów:
                                                  – Co Ci się stało w twarz? Jesteś cały spuchnięty!
                                                  – Pizzę zjadłem.
                                                  – Jesteś uczulony?
                                                  – Nie, to była pizza mojej żony…

                                                  Konfrontacja

                                                    Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
                                                    Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni?!

                                                    Już Mnie Nie Kochasz

                                                      Żona zwraca się z wyrzutem do męża:
                                                      – Już mnie nie kochasz! Kiedyś to całymi wieczorami trzymałeś mnie za ręce, a teraz…
                                                      – Odkąd sprzedaliśmy fortepian, nie ma takiej potrzeby.

                                                      Większe Mieszkanie

                                                        Mąż do żony:
                                                        – Kochanie, spełniło się twoje marzenie, by zamieszkać w droższym mieszkaniu. Od przyszłego tygodnia podnoszą nam czynsz.

                                                        Noc U Siostry

                                                          Kumpel do kumpla:
                                                          – Rozwodzisz się? Co się stało?
                                                          – Mojej żony nie było całą noc w domu. Kiedy wróciła, powiedziała, że spała u swojej siostry.
                                                          – I co z tego?
                                                          – To ja u niej spałem!

                                                          Kawa

                                                            – Wiesz kochanie – mówi mąż do żony. – Jesteśmy już 20 lat po ślubie, ale jeszcze nigdy nie zrobiłaś mi takiej dobrej kawy!
                                                            – Zostaw, to moja!

                                                            Kluczyki

                                                              – Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: “Hurra! Znalazłam wreszcie te cholerne klucze!” ?
                                                              – Tak…
                                                              – Nie wiesz, gdzie je położyłam?