Skip to content

Zgoda

    Żona do męża: „Kochanie, dzisiaj mamy dzień przymierza i zgody.”
    Mąż: „Ale jak to?”
    Żona: „Normalnie, jedziemy do centrum handlowego – ja przymierzam, ty się zgadzasz”. 

    Wymiana

      W sklepie:
      – Proszę mi dać jakąś damską bluzeczkę.
      – Jaki rozmiar i kolor?
      – Wszystko jedno, żona i tak przyjdzie ją wymienić.

      Nie Do Sprzedania

        Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
        – Co to jest, takie duże i czerwone?
        – Jabłka, proszę pani – odpowiada uprzejmie sprzedawca.
        – To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
        Sprzedawca pakuje jabłka.
        – A co to jest, takie kudłate i brązowe? – pyta blondynka.
        – To jest kiwi.
        – Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
        Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje…
        – Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
        – Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.

        Reklamacja

          Przychodzi blondynka do sklepu i mówi:
          – Chciałam złożyć skargę.
          – Tak? A z jakiego powodu?
          – Dlaczego moje Lays prosto z pieca są zimne?

          Episkopat

            Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
            – Poproszę episkopat.
            – Chyba epidiaskop?
            – Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
            – Chyba decyzję?
            – Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

            Lotnik

              Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
              – Poproszę lotnika.
              – Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
              – O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

              Czarny I Biały

                Idzie blondynka ulicą, nagle zaczepia ją jakiś facet i pyta:
                – Dlaczego pani ma jeden czarny but, a drugi biały?
                Blondynka mu odpowiada:
                – Tylko takie buty w sklepie sprzedawali, proszę pana. Ale najgorsze jest to, że ja dwie pary takich mam.

                Nie Rozmawiam Z Blondynkami

                  Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
                  – Poproszę ten telewizor.
                  – Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
                  Na to blondynka wychodzi i następnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemną peruką na głowie i zwraca się do sprzedawcy:
                  – Poproszę ten telewizor.
                  – Przepraszam panią, ale nie rozmawiam z blondynkami.
                  – Ale skąd pan wiedział, że ja jestem blondynką.
                  – Ponieważ to, o co pani prosiła to nie telewizor, tylko mikrofalówka.

                  Sznurowadła

                    Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła.
                    – Jakie?
                    – Jedno lewe, drugie prawe!