Skip to content

Zapłata Za Węgiel

    Przychodzi baba do lekarza.
    Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu
    do płacenia.
    Baba zaczyna się rozbierać i powiada:
    – Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
    Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał:
    – “No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to”.
    Przed przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże spojrzał na babę i zapytał:
    – Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
    – Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.

    Węglowa Reforma

      – Tato co to jest reforma?
      – Pokażę ci na przykładzie synu.
      Tato bierze wiadro węgla podnosi do góry i z wysokości 1 m przesypuje węgiel do drugiego wiadra i mówi – to jest reforma.
      – Tato ale nic się nie zmieniło, było wiadro węgla i jest wiadro węgla.
      – Ale ile huku przy tym.