Skip to content

Prezent Od Teściowej

    Po świętach teściowa pyta:
    – I jak tam zięciu, spodobały się wnuczkowi zabawki?
    – Mama da spokój. Wszystkie prezenty rozwalił. Samochodziki, czołg, nawet choinkę i wszystkie bombki.
    – I prezent ode mnie też?
    – Nie, młotek od mamusi jest cały.

    Trąbka Pod Choinkę

      Przedszkolak pyta kolegę:
      – Co dostałeś na gwiazdkę?
      – Trąbkę.
      – Mówiłeś, że dostaniesz lepsze prezenty!
      – To super prezent! Dzięki niej zarabiam codziennie złotówkę!
      – W jaki sposób?
      – Tata mi daje, żebym przestał trąbić!

      Święta Na Telefon

        – Halo, czy to firma “Święta na telefon”?
        – Tak.
        – Co można u was zamówić?
        – Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty…
        – To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.

        Świąteczny Instynkt

          Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
          1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
          2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy.

          Tradycja Wigilijna

            Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
            – Kto tam?
            – Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
            – Jest.
            – A mogę skorzystać?
            – Nie.
            – Ale dlaczego?!
            – Bo tradycyjnie musi być puste!

            Wesołych Świąt Zenku

              Zenek puka do drzwi sąsiadki i pyta: – Mogłabyś mi pożyczyć soli? – Nie.- A cukru? – Nie. – A może chociaż mąki? – Nie. – A czy w ogóle jest coś, co mogłabyś mi pożyczyć? – Tak. Mogę ci pożyczyć wesołych świąt Wielkiej Nocy Zenku!  

              Babka Wielkanocna

                Nauczycielka na lekcji pyta się dzieci :
                -Co najczęściej jecie na Wielkanoc?
                Rękę podnosi Jasiu i mówi:
                -Ja zawsze jem babkę z jajami.

                Wielkanoc Według Blondynki

                  Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami:
                  – Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
                  Pierwsza blondynka odpowiada:
                  – Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich…
                  – Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskiego, bezbożna ignorantko!
                  Odpowiada druga blondynka:
                  – Ja wiem! To takie święto, kiedy stroi się choinkę, śpiewa kolędy i rozdaje prezenty!
                  Święty Piotr załamany wali głową we wrota do niebios, a następnie patrzy z nadzieją na trzecią blondynkę.
                  Ostatnia blodnie uśmiecha się spokojnie i nawija:
                  – Wielkanoc to święto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, który został ukrzyżowany przez Rzymian. Po tym, jak oddał życie za wszystkich ludzi, został pochowany w pobliskiej grocie, do której wejście zostało zamknięte głazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstał…
                  – Świetnie! Wykrzykuje Święty Piotr, wystarczy, widzę, że znasz Pismo Święte!
                  Blondynka nawija śmiało dalej:
                  – … zmartwychwstał i tak historia powtarza się co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa głaz i wychodzi z groty, patrzy na swój cień i jeśli go zobaczy, to zima będzie sześć tygodni dłuższa…

                  Życzenie Do Św Mikołaja

                    Wigilia. Stół zastawiony “jadłem wszelakiem”, rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko – niecierpliwie czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
                    – To Święty Mikołaj! – radośnie krzyczy mały chłopczyk – Prezenty przyniósł!
                    Rzuca się do drzwi, otwiera i…
                    Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się św. Mikołaj, ale tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk wcale nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpie go za rękaw i woła:
                    – Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną!!!

                    – Aaaa, proszszę cieebie barcco – wybełkotał Święty Mikołaj i podpalił mieszkanie.

                    Cicha Noc

                      Wigilia. Stół zastawiony “jadłem wszelakiem”, rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko – niecierpliwie czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
                      To Święty Mikołaj! – radośnie krzyczy mały chłopczyk – Prezenty przyniósł!
                      Rzuca się do drzwi, otwiera i…
                      Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się św. Mikołaj, ale tak pijany, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk wcale nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpie go za rękaw i woła:
                      Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną!!!
                      Aaaa, proszszę cieebie barcco – wybełkotał Święty Mikołaj i podpalił choinkę.

                      Święty Mikołaj

                        Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno:
                        – Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd…
                        Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc:
                        – Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy.
                        Na to chłopiec:
                        – Nie, ale babcia jest.

                        Wigilia

                          Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
                          – Kto tam?
                          – Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
                          – Jest.
                          – A mogę skorzystać?
                          – Nie.
                          – Ale dlaczego?!
                          – Bo tradycyjnie musi być puste!

                          Głucha Babcia

                            Dwóch chłopców spędza noc przed wigilią u dziadków. Przed pójściem spać, klękają przed łóżkami i modlą się, a jeden z nich ile sił w płucach woła głośno:
                            – Modlę się o nowy rowerek, modlę się o nowe żołnierzyki, modlę się o nowy odtwarzacz dvd…
                            Starszy brat pochylił się i szturchnął go mówiąc:
                            – Dlaczego tak krzyczysz? Bóg nie jest głuchy.
                            Na to chłopiec:
                            – Nie, ale babcia jest.

                            Zepsute Święta

                              Dziewczyna pyta swojego narzeczonego:
                              – Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w samo Boże Narodzenie?
                              – Rybko moja, daj spokój! Po co mamy psuć sobie święta?

                              Trzej Królowie

                                Trzej królowie przybyli do stajenki. Przy wejściu jeden z nich potknął się na progu i uderzył głową o framugę, aż mu korona spadła. Złapał się za głowę i jęknął z bólu:
                                – O, Jezu …
                                – Widzisz – mówi na to Maria do Józefa – i to jest bardzo dobre imię, a nie jakiś tam Zenek …