Skip to content

Powódka

    Sprawa rozwodowa:
    – Co jest przyczyną pozwu?
    – No…
    – Mąż pije?
    – Nie.
    – Mało zarabia?
    – Nie, nieźle zarabia.
    – Zdradza panią?
    – Ależ skąd!
    – Nie zaspokaja pani seksualnie?
    – Ależ skąd. Zaspakaja jak nikt inny.
    – Nie pomaga pani przy pracach domowych?
    – Pomaga. Robi wszystko, co potrzeba.
    – To co jest przyczyną rozwodu?!
    – Wysoki Sądzie, musiałby Wysoki Sąd zobaczyć, z jaką miną on to wszystko robi…

    Lipcowe Małżeństwo

      – Więc, dlaczego chce Pan się rozwieść z żoną?
      – Wysoki sądzie, ta kobieta mi żyć nie daje. Lipiec ciepły, chłopaki wpadli na piwo, a ona ciągle: Wyrzuć choinkę, wyrzuć choinkę!

      Powód

        – W jaki sposób uzasadnia pan swój pozew o rozwód? – pyta się sędzia.
        – Wysoki sądzie, w dwa tygodnie po ślubie żona podawała mi kapcie, a pies witał szczekaniem. Teraz jest odwrotnie.

        Uznany Za Niewinnego

          – Oskarżony o godzinie trzeciej nad ranem dostał się do mieszkania sąsiada. Co oskarżony tam robił?
          – Byłem pijany i sądziłem, że to moje mieszkanie.
          – Ale dlaczego, kiedy nadeszła gospodyni schronił się pan przed nią w kuchni?
          – Bo myślałem, że to moja żona.

          Zdolna Do Wszystkiego

            – Strony powinny się pogodzić. Przecież pan widzi, że żona pana kocha!
            – Wszystko możliwe, Wysoki Sądzie. Ona nawet do tego jest zdolna…

            Sprawiedliwy

              – Panie Zenonie, rozważyłem wszystko dokładnie – mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. – I postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie.
              – Świetnie, Wysoki Sądzie – odpowiada Zenek. – Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.

              TO NIE JEST KRZESŁO

                Policjant:
                – Proszę usiąść na krześle i zaczniemy przesłuchanie.
                Prawnik (szeptem):
                – Zaprzeczaj wszystkiemu.
                Ja:
                – TO NIE JEST KRZESŁO!

                Niedowiarek

                  Sędzia zwraca się do kierowcy, który spowodował wypadek po pijanemu:
                  – Pan znowu tutaj, mówiłem, że nie chcę pana więcej tu widzieć.
                  – Nie zapomniałem, – tłumaczy się oskarżony – ale policjant nie chciał uwierzyć.

                  Kobieca Logika

                    W Sądzie:
                    – Ile pozwana ma lat?
                    – Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35?

                    Futro Z Norek

                      Toczy się sprawa w sądzie. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka szefa: młoda, urocza blondynka.
                      – Czy wie Pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań?? – pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
                      – Tak! – odpowiada z uśmiechem dziewczyna. – Szef mi coś wspominał o 10 tysiącach dolarów i futrze z norek.