Skip to content

Latarka

    Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
    – Dokąd to?! – pytają.
    – Na randkę. – przyznał syn.
    – Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki. – zakpił ojciec.
    – No i popatrz na co trafiłeś.

    Pani Magister

      Tuż przed zamknięciem do apteki wpada zdenerwowany młody mężczyzna:
      – Poproszę sto prezerwatyw, pani magister.
      Farmaceutka uśmiecha się, czerwienieje, potem wzrusza ramionami i wykłada na ladę towar. Niestety, brakuje odpowiedniej ilości, jest tylko dziewięćdziesiąt osiem prezerwatyw.
      – Przykro nam, proszę pana…
      – Trudno, biorę jak leci. Ale musi pani wiedzieć, że mi pani cały wieczór zepsuła.

      Randka Mimo Wszystko

        – Czy mógłbym się z panią jutro spotkać?
        – Pan oszalał? Jutro jest mój ślub!
        – A pojutrze?

        Pewne Namiary

          Przychodzi chłopak do spowiedzi:
          – Proszę księdza, uprawiałem sex oralny.
          – O! Ciężki grzech. A z kim?
          – Nie mogę księdzu powiedzieć .
          – Może z Kryśką od Zarębów?
          – Nie.
          – A może z Kaśką od Kowali?
          – Nie.
          – Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
          – No naprawdę nie mogę, proszę księdza.
          – To może z Zośką od Graboszy?
          – Nie.
          – Idź, nie dam ci rozgrzeszenia.
          Wychodzi chłopak z kościoła – czekają na niego kumple.
          – I co? Dostałeś rozgrzeszenie? – pytają.
          – Nie, ale namiarów parę mam.

          Przykro Mi

            – Czy mogę panią odprowadzić do domu?
            – Przykro mi, jestem po ślubie…
            – Ja też jestem po ślubie i też jest mi z tego powodu przykro.

            Córcia Pesymistka

              Matka do córki:
              – Córeczko idziesz na pierwszą randkę. Powinnaś mieć wszystko piękne: ubranie, makijaż, bieliznę…
              – Bieliznę? Mamo przecież to pierwsza randka.
              – Oj córciu ja w twoim wieku nie byłam taką pesymistką…