Skip to content

Świnia

    Idzie dwóch lekarzy szpitalnym korytarzem. – Powiedziałeś temu pacjentowi spod piątki, że umrze? – Tak. – Świnia! Ja mu chciałem powiedzieć!

    O To Chodziło

      Szpital.
      – Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.
      – Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.
      – Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby…
      – Cicho!
      – Ale jednak…
      – Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!
      – Dzięki Bogu… O to właśnie mi chodziło…

      Praktyka

        Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają “praktyką”?

        Nierozpoznany

          Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony. Lekarz pyta:
          – Co się panu stało?
          – Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.

          Zadawalające Wyniki

            Lekarz do pacjenta:
            – Moje gratulacje.
            – Czego?
            – Widzę po pana wynikach, że niczego pan sobie nie odmawia.

            Symulant

              Wpada pielęgniarka do ordynatora:
              – Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!

              Ceramiczny Usmiech

                Idzie facet do dentysty i pyta się:
                – Panie, a czemu to ceramiczny kibel kosztuje 300 zł, a ceramiczny ząb 1000 zł?
                Na to dentysta:
                – Bo kiblem się niewygodnie gryzie.

                Zegarek

                  Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie pacjenta i ogromnie się dziwi.
                  – Panie, masz pan zegarek w żołądku! To nie sprawia panu żadnych problemów?
                  – Jasne ze sprawia. Zwłaszcza przy nakręcaniu …

                  Ząbki Pod Kolor

                    U dentysty:
                    – Co by pan poradził na moje żółte zęby?
                    – Najlepiej założyć brązowy krawat!

                    Ostatnia Wola

                      Starszy facet miał poważne problemy ze słuchem już od dłuższego czasu. Poszedł więc do lekarza a ten przepisał mu aparat słuchowy, który wrócił choremu słuch w 100 procentach. Po około miesiącu facet wrócił do lekarza na wizytę kontrolną a ten:
                      – Pański słuch jest doskonały, a Pańska rodzina musi być zachwycona.
                      – Och, nic im nie mówiłem, tylko siedziałem sobie cicho jak zwykle i słuchałem rozmów. Ale nie jest dobrze bo już trzy razy zmieniłem testament.

                      Brak Zaliczenia

                        Rozmowa w szpitalu:
                        – Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?
                        – To mu nie zaliczymy.

                        Zły Stosunek

                          Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim).
                          Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: – Wstań i idź!
                          Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają:
                          – No i jak nowy doktor?
                          – Doktór jak doktór, k**wa nawet ciśnienia nie zmierzył…


                          Tylko Nie To

                            Lekarz mówi pacjentowi:
                            – Zdiagnozowano u pana poważną chorobę.
                            – Tylko nie to!
                            – Ale dzięki zdrowej diecie i regularnym ćwiczeniom można ją pokonać.
                            – TYLKO NIE TO!

                            Zapatrzony I Zamyślony

                              80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu:
                              – Cóż – powiedział lekarz. – Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
                              – Nie.
                              – Pije pan alkohol?
                              – Nie.
                              – Prowadzi pan życie seksualne?
                              – Tak!
                              – Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy.
                              Zdumiony dziadek pyta:
                              – Ale z której połowy… Patrzenia czy myślenia?

                              Regularny

                                Lekarz do pacjenta:
                                – Ma Pan nieregularne tętno, nieregularny oddech… Pije pan?
                                – Tak, ale regularnie…

                                Jasnowidz

                                  – Panie doktorze, odkryłem że jestem jasnowidzem.
                                  Na to doktor:
                                  – A kiedy pan to odkrył?
                                  – W przyszły czwartek.

                                  Trzynasty Palec

                                    Lekarz do pacjenta:
                                    – Ile pan widzi palców?
                                    – Hm…. Trzynaście?
                                    – Tak. Miał pan poważny wypadek. Niektóre z nich są pańskie. Potrafi pan zidentyfikować?

                                    Wyleczony

                                      Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego psychologa. Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
                                      – Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji!
                                      – A jak on to zrobił?
                                      – Kazał mi obciąć nogi od łóżka.

                                      Niewidoczne Wyniki

                                        U okulisty:
                                        – Pańskie wyniki nie wyglądają za dobrze…
                                        – Mogę je zobaczyć?
                                        – Raczej nie….

                                        Animozje

                                          Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:
                                          – Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.
                                          – Ale dlaczego?
                                          – Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.

                                          Bez Reszty

                                            Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
                                            – Jak było? – pyta żona.
                                            – Dwa wyrwał.
                                            – Przecież tylko jeden cię bolał.
                                            – Nie miał wydać.

                                            Zadowolony Pacjent

                                              U lekarza:
                                              – Pali pan?
                                              – Nie.
                                              – Pije pan?
                                              – Też nie!
                                              – Co się pan tak cieszy… I tak coś znajdę…

                                              Diagnoza

                                                – Panie doktorze, czy ze mną jest źle?
                                                – Powiem panu tak: nie polecę panu, by zaczął pan oglądać nowe seriale w TV.

                                                Aniołek

                                                  Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać. Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi lecieć. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.
                                                  Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.
                                                  Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet:
                                                  – Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.

                                                  Terapeuta

                                                    Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
                                                    – Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
                                                    – No cóż – wyrokuje lekarz – trzeba będzie go leczyć.
                                                    – Ale czym?!
                                                    – Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem…

                                                    Wszyscy Umrzemy

                                                      – Panie doktorze, zjadłem pizzę razem z opakowaniem. Czy teraz umrę?
                                                      – No cóż, wszyscy umrzemy.
                                                      – Wszyscy umrzemy?! O Boże, co ja zrobiłem!