Skip to content

Uczniowie Wracają Do Szkoły

    Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta:
    – Czym będzie wyraz “chętnie” w zdaniu: “Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach.”?
    Zgłasza się Jasio:
    – Kłamstwem, panie profesorze!

    Babka Wielkanocna

      Nauczycielka na lekcji pyta się dzieci :
      -Co najczęściej jecie na Wielkanoc?
      Rękę podnosi Jasiu i mówi:
      -Ja zawsze jem babkę z jajami.

      Ojciec Moich Dzieci

        Facet poszedł do supermarketu i zauważył że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem.
        Podszedł do niej a ona powitała go ciepło. Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.
        – Czy my się znamy?- zapytał
        -Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci- odpowiedziała
        Teraz, jego umysł cofnął się do czasu kiedy jeden jedyny raz nie był wierny swojej żonie i powiedział:
        -To ty jesteś tą striptizerką z mojego wieczoru kawalerskiego z którą się kochałem na stole bilardowym,
        a wszyscy moi koledzy gapili się stojąc wokół dopóki twój chłopak przywalił mi w kijem w tyłek?
        Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:
        -Nie, jestem nauczycielką pańskiego syna.

        Najlepszy Przyjaciel

          Ojciec Jasia poszedł na zebranie. Nauczycielka:
          – U pana syna znaleziono marihuanę!
          – Mówił skąd ją ma?
          – Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.
          Ojciec powstrzymując łzy:
          – Naprawdę tak powiedział?

          Grono Pedagogiczne

            Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli. Jeden, młody dźwiga pod pachami pomoce naukowe, książki, plany i dziennik, a drugi – starszy już nauczyciel idzie tylko z małym notesem w dłoni… Młody pedagog podsumowuje tę sytuację:
            – Panu to dobrze, Pan to wszystko ma już w głowie!
            Na to odpowiada ten drugi:
            – Znacznie niżej drogi kolego, znacznie niżej …

            Skarpetki Wiedzy

              Nauczycielka do Jasia:
              – Jasiu, dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole?
              – Bo mama wyprała mi skarpetki.
              – I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian?
              – Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.

              Ciepło Zimno

                Nauczyciel wyjaśnia dzieciom:
                – Ciepło powoduje powiększanie się rzeczy, a zimno powoduje kurczenie się. Czy ktoś poda jakiś przykład?
                Zgłasza się Jasiu:
                – W lecie wakacje trwają dwa miesiące, a w zimie tylko dwa tygodnie.

                Dobre Maniery

                  Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Zapytała: “Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki?”
                  – Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. – odpowiedział Michał.
                  – To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A Ty, Krzysiu, jak byś zapytał? – zwróciła się do innego ucznia.
                  – Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam.
                  – Lepiej, Krzysiu, ale użycie słowa “toaleta” przy stole nie do końca jest właściwie. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery?
                  Na co jasiu odpowiedział:
                  – Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi, którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji.

                  Święty

                    W szkole:
                    – Jasiu, podejdź do tablicy.
                    – Nie mogę.
                    – A dlaczego nie możesz?
                    – Bo się modlę!
                    – A o co się modlisz?
                    – O to, żeby mnie Pani nie wzięła do tablicy!

                    Wyłupiaste Oczy

                      Na lekcji biologi Jaś mówi do nauczycielki:
                      – Proszę pani, co to jest za zwierzę: ma wyłupiaste oczy i bardzo długie czułki?
                      – Nie wiem Jasiu, nigdy czegoś takiego nie widziałam.
                      – Teraz ma pani okazję. To coś chodzi pani po ramieniu.

                      Ryzyko Wkalkulowane

                        Jedna z młodszych klas szkoły podstawowej.
                        Pani nauczycielka stojąc na ławce zmienia jakiś obrazek, a dzieci trzymają ławkę, aby pani nie spadła.
                        Jasio korzystając z okazji zagląda pani pod spódniczkę.
                        Wchodzi inny nauczyciel, zauważył co wyczynia chłopiec i mówi:
                        – Jasiu uważaj bo oślepniesz!
                        Jasio zakrywa jedno oko ręką i mówi:
                        – Pierdolę, zaryzykuję na jedno oko.

                        Nowy Uczeń

                          W liceum nauczycielka historii pyta:
                          – Ty pod oknem, powiedz mi, kiedy był pierwszy rozbiór Polski?
                          – Nie wiem. – pada odpowiedź.
                          – A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
                          – Nie pamiętam.
                          – To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
                          – Ale ja jestem hydraulikiem, ja tylko kaloryfer naprawiam.

                          Wakacje

                            – Jak brzmi liczba mnoga od rzeczownika “niedziela”? – Wakacje, proszę pani!  

                            Głupia Małgosia

                              Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani:
                              – Czy dzieci mogą mieć dzieci?
                              Pani odpowiada:
                              – W żadnym wypadku!
                              Jasio odwraca sie do Małgosi i mówi:
                              – I widzisz głupia!

                              Gospodarka

                                Nauczycielka rozdaje uczniom kartki i mówi:
                                – Dzisiaj napiszecie wypracowanie na temat “Sytuacja gospodarcza w naszym kraju”. Tym słabszym z ortografii odrazu przypominam, że ch*jowa pisze się przez u otwarte…

                                Nie Do Ukarania

                                  Jasiu zaczepia nauczycielkę i pyta:
                                  – Czy można ukarać kogoś za to czego nie zrobi?
                                  – Jasne, że nie.
                                  – A to nie odrobiłem pracy domowej.

                                  HIT

                                    W szkole:
                                    – Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? – pyta nauczyciel.
                                    – Nie wiem.
                                    – A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
                                    – Nie pamiętam.
                                    – To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
                                    – Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.

                                    Żajebany Rowerek

                                      Jasiu ciągle przeklina na lekcji.
                                      Dyrekcja kupiła więc mu rowerek, żeby tak nie robił.
                                      No i wszyscy są szczęśliwi, bo Jasiu nie przeklina.
                                      Ale nagle pani na lekcji pyta się dzieci:
                                      Co to jest, zielone i pływa w stawie?
                                      A Jasiu wbiega do klasy zdyszany:
                                      Ża, ża, ża…
                                      Pani na to:
                                      Dobrze Jasiu, jeszcze troszeczkę!
                                      Jasiu:
                                      Ża, ża, ża…
                                      Pani:
                                      Dobrze Jasiu, jeszcze tylko dwie literki.
                                      Jasiu:
                                      Ża, ża, żajebali mi rowerek!

                                      Dobry Uczeń

                                        Czym różni się uczeń dobry od złego?
                                        Złego leją rodzice, dobrego – koledzy.

                                        Matka Jest Tylko Jedna

                                          Nauczycielka kazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: “Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
                                          – No dzieci przeczytajcie co napisaliście – może zaczniemy od Małgosi.
                                          – Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
                                          – Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
                                          – Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
                                          – Pawełku 5 siadaj.
                                          Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
                                          – Jasiu a ty, co napisałeś?
                                          – W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
                                          Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
                                          Matka! Jest tylko jedna!

                                          1 Września

                                            Początek roku szkolnego, a tu remont szkoły jak zwykle opóźniony, robotnicy tynkują ściany. Przez otwarte okno słychać:
                                            – Wacek pier*olnij tu wapnem.
                                            Zdenerwowana nauczycielka wychyla się przez okno:
                                            – Panowie, proszę wyrażać się delikatnie, tu są dzieci.
                                            Za chwile słychać:
                                            – Wacek pier*olnij tu wapienkiem.

                                            Groźne Zarazki

                                              Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
                                              – Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
                                              Zgłasza się Jasio:
                                              – Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
                                              – I co?
                                              – No i zdechł.

                                              Czworonożny Przyjaciel

                                                Nauczycielka do Jasia:
                                                – Kto jest najlepszym czworonożnym przyjacielem człowieka?
                                                – Łóżko, proszę pani …