Skip to content

Wygwizdany

    Wygwizdany #dowcipy #żarty #humor #shorts #komedia #miłość #śmieszne #zabawne

    Zapatrzony

      Staruszek poszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu lekarz mówi:
      – Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
      – Nie.
      – Pije pan alkohol?
      – Nie.
      – Prowadzi pan życie seksualne?
      – Tak!
      – Myślę, że przez te szmery będzie pan musiał zrezygnować z połowy aktywności seksualnej.
      Zdumiony dziadek pyta:
      – Ale z której połowy… Z patrzenia czy z myślenia?

      Lekarz Pokładowy

        W samolocie rozlega się nagle przez głośnik:
        – Czy na pokładzie jest może lekarz?
        Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota.
        Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
        – Czy na pokładzie jest może pilot?

        Wątroba

          Po USG lekarz mówi do pacjenta:
          – No tak… Wątroba powiększona. Nawet bardzo powiększona. Koszmarnie! – rzekłbym. No cóż… Trzeba będzie usunąć płuco.
          – Czemu płuco? – wykrzykuje pacjent.
          – Jak to czemu? – odpowiada lekarz. Przecież trzeba zrobić miejsce wątrobie.

          Świnia

            Idzie dwóch lekarzy szpitalnym korytarzem. – Powiedziałeś temu pacjentowi spod piątki, że umrze? – Tak. – Świnia! Ja mu chciałem powiedzieć!

            Licz Na Mnie

              – No i co ci powiedział lekarz?
              – Że powinnam mieć dwadzieścia stosunków miesięcznie.
              – Dobra. Dwa razy możesz liczyć na mnie.

              Nie Ten Mąż

                Więc mówi pan, doktorze, że to jest 23 tydzień ciąży?
                – Tak, absolutnie.
                – Dokładnie 23, a nie 27?
                – Żadnych wątpliwości – 23 tydzień.
                – Boże… Nie za tego za mąż wyszłam…

                Siostra Przełożona

                  Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
                  – Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
                  – Jest powód panie profesorze, jest powód – odpowiada jeden z asystentów. – Siostra Kasia nie jest w ciąży!
                  – Aaaaa, to i ja się napiję…

                  Cudowna Terapia

                    Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
                    – Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
                    – No cóż – wyrokuje lekarz – trzeba będzie go leczyć.
                    – Ale czym?!
                    – Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem…

                    Los Proboszcza

                      Doktor mówi do pacjenta:
                      – No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
                      – Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
                      – Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
                      – Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii.

                      Wdowa Mimo Woli

                        Przychodzi żona z mężem do lekarza. Pyta się co może zrobić żeby mąż wyzdrowiał.
                        – Musi pani – mówi doktor – podawać mężowi śniadanie do łóżka, robić męskie prace i chodzić po domu w samej bieliźnie.
                        – Coś jeszcze?
                        – Tak, proszę podawać wszystkie posiłki od razu do łóżka i kochać się 7 razy dziennie to pani mąż na pewno nie umrze.
                        Małżeństwo wraca do domu.
                        – Co Ci powiedział lekarz? Pyta mąż.
                        – Że niedługo umrzesz!

                        Deseczka

                          Przychodzi facet do apteki prosi o prezerwatywy.
                          – Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
                          – No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
                          – Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
                          Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
                          – Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę…

                          Rogaty

                            Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi: – Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi. – Proszę pana, z tymi rogami to tylko taka przenośnia – uspokaja lekarz. – Ufff!!! A już myślałem, że mam niedobór wapnia..

                            Drugi Etat

                              Przychodzi baba do lekarza. Po dokładnym badaniu lekarz mówi:
                              – Długo pani nie pociągnie.
                              – To samo powiedział mój znajomy weterynarz.
                              – Ja też jestem weterynarzem.
                              – To co pan tu robi?
                              – A tak sobie dorabiam.

                              Tak Szybko Dorastają

                                Przychodzi mama z synkiem do lekarza.
                                – Panie doktorze, z jego siusiakiem jest coś nie w porządku.
                                Doktor obejrzał siusiaka i mówi:
                                – W tym momencie to już nie jest siusiak tylko penis i zaczynamy leczenie rzeżączki…

                                O To Chodziło

                                  Szpital.
                                  – Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.
                                  – Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.
                                  – Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby…
                                  – Cicho!
                                  – Ale jednak…
                                  – Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!
                                  – Dzięki Bogu… O to właśnie mi chodziło…

                                  Ulotki

                                    Przychodzi baba do lekarza:
                                    – Panie doktorze, co robić? Ludzie mnie na ulicy omijają szerokim łukiem!
                                    Lekarz spojrzał na kobietę i mówi:
                                    – Wyglądem pani nie odstrasza… Może trzeba się czasem wykąpać?
                                    – Kąpię się codziennie. Przecież muszę jakoś wyglądać przy tym rozdawaniu ulotek!

                                    Poczucie Winy

                                      Młoda kobieta przyszła z problemem do psychiatry.
                                      – Panie doktorze, musi mi pan pomóc – mówi – Za każdym razem, kiedy poznam miłego faceta, kończę z nim w łóżku. A po wszystkim czuję się winna i mam depresję przez tydzień.
                                      – Rozumiem – lekarz kiwa głową – Chce pani, oczywiście, żebym wzmocnił pani silną wolę i tak rozwiązał problem.
                                      – Na miłość boską, nie! – krzyknęła kobieta – Chcę, żeby pan sprawił, żebym nie czuła się winna i zdołowana po wszystkim!

                                      Urojona Ciąża

                                        U lekarza:
                                        – Wygląda na to, że jest pani w ciąży.
                                        – Jestem w ciąży?!
                                        – Nie. Ale wygląda pani jakby była.

                                        Praktyka

                                          Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają “praktyką”?

                                          Niewidoczne Wyniki

                                            U okulisty:
                                            – Pańskie wyniki nie wyglądają za dobrze…
                                            – Mogę je zobaczyć?
                                            – Raczej nie….

                                            Serce Moje

                                              Zdziwiony lekarz pyta żonę pacjenta: – Naprawdę nie zorientowała się pani, że mąż miał zawał? – Nie, Zaskoczyło mnie jedynie, że po 30 latach małżeństwa mąż wyszeptał: “Jola, moje serce…”