Skip to content

Pokuta

    Facet podczas spowiedzi:
    – Wczoraj zgrzeszyłem z osiemnastoletnią dziewczyną.
    Ksiądz:
    – Wyciśnij osiemnaście cytryn i wypij sok jednym haustem.
    – I to uwolni mnie od mojego grzechu?
    – Nie, ale może zejdzie ci z twarzy ten durny uśmieszek.

    To Samo

      Do baru wchodzi Zenek i pokazując na spitego do nieprzytomności faceta, mówi:
      – Dla mnie to samo.

      Wybranek Blondynki

        Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
        – Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
        – Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

        Zdołowany

          Wchodzi totalnie zdołowany facet do baru. Znajomy barman pyta go, czemu jest taki smutny.
          – Moja żona – odparł facet – ograniczyła mi seks do jednego razu na miesiąc!
          – Ach, nie martw się aż tak – odpowiedział zadumany barman – znam tu kilku gości, którym w ogóle przestała dawać…

          Ścigany

            Miesiąc temu kochaliśmy się z moim facetem bez zabezpieczeń. Przedwczoraj robiłam test ciążowy i wyszło mi, że jestem w ciąży. Krzyknęłam więc do mojego faceta, który akurat siedział na kiblu:
            – Kochanie! Dwa paski!!!
            – Tutaj też słaby zasięg! – odkrzyknął z kibla.
            Wyszedł po 10 minutach, spojrzał na mnie i powiedział:
            – Sprawdzę zasięg w ogrodzie.
            Wyszedł i do tej pory nie wrócił…

            Jawna Niesprawiedliwość

              Do stojącej na poboczu drogi panienki lekkich obyczajów podjeżdża samochód. Kierowca uchyla okno i pyta:
              – Ile?
              Panienka odpowiada:
              – 100 z przodu, 150 z tyłu.
              Nagle z tylnego siedzenia pada pytanie:
              – A dlaczego my z tyłu mamy płacic 150?

              Buraki

                Jedzie rolnik traktorem trasą szybkiego ruchu. Nagle zauważa prostytutkę. Zatrzymuje się i mówi:
                – Wsiada pani?!
                – Oczywiście.
                Jadą tym traktorem ze 30 minut, nagle prostytutka pyta:
                – Uprawia pan seks?
                – Nie, w tym roku tylko pszenicę i buraki!

                Pani Magister

                  Tuż przed zamknięciem do apteki wpada zdenerwowany młody mężczyzna:
                  – Poproszę sto prezerwatyw, pani magister.
                  Farmaceutka uśmiecha się, czerwienieje, potem wzrusza ramionami i wykłada na ladę towar. Niestety, brakuje odpowiedniej ilości, jest tylko dziewięćdziesiąt osiem prezerwatyw.
                  – Przykro nam, proszę pana…
                  – Trudno, biorę jak leci. Ale musi pani wiedzieć, że mi pani cały wieczór zepsuła.

                  Aktor Mimo Woli

                    Pewien student wybrał się do teatru na sztukę dla mężczyzn. W pewnej chwili zachciało mu się za potrzebą, więc poszedł szukać toalety. I tak chodzi korytarzami i szuka, aż w końcu nie wytrzymuje i sika do wazonu. Potem wraca na widownię i pyta faceta, który siedzi obok:
                    – Co przegapiłem?
                    A facet na to:
                    – Nic, była tylko taka głupia scenka: Wchodzi facet na scenę, sika do wazonu i wychodzi.

                    Nazwisko

                      Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta:
                      – Jak się pan nazywa?
                      – Ze… Ze… Zenek Ko… Kowalski – odpowiada gość.
                      – Widzę, że się pan jąka – mówi doktor.
                      – Nie ku*wa nie jąkam się. – odpowiada mężczyzna – Mój ojciec się jąkał, a urzędnik w rejestracji USC był totalnym idiotą…

                      Deseczka

                        Przychodzi facet do apteki prosi o prezerwatywy.
                        – Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
                        – No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
                        – Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
                        Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
                        – Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę…

                        Pocztowiec

                          Wraca Zenek zawiany z imprezki i spotyka pana. Kazia – rejonowego listonosza.- Witam Panie Kaziu!- Witam, witam, widzę że była ciężka nocka.- Ano była Panie Kaziu. Mieliśmy małą imprezę z sąsiadami. Graliśmy w taką grę ”Kto ja jestem”.- Tak? A na czym ona polega?- Facet ubiera się w wielkie prześcieradło z dziurką, przez którą wystawia ”małego”, a kobiety po dotyku muszą odgadnąć kto jest pod prześcieradłem.- To szkoda, że i mnie tam nie było.- No, nie wiem, nie wiem, panie Kaziu… Parę razy padło Pana imię.

                          Dumny Mąż

                            Ankieter zadaje pytanie facetowi:
                            – Jak często uprawia pan seks z żoną?
                            – Tak jakoś pięć razy w tygodniu.
                            – Nie powinienem tego panu mówić, ale to o dwa razy więcej, niż pana sąsiad.
                            – No, w końcu to moja żona.

                            Plac Zabaw

                              Pewnej nocy para leży w łóżku.
                              Nagle ktoś dzwoni do drzwi.
                              Zirytowany mąż otwiera.
                              Za chwilę wraca do żony.
                              Żona się pyta:
                              – Kto to był?
                              – Jakiś facet o 3 w nocy chce, żeby go popchnąć!
                              – Pamiętasz jak nam się auto zepsuło to też chcieliśmy, żeby nas popchnęli!
                              – Masz rację kotku, idę.
                              Po kilku chwilach krzyczy:
                              – Panie, popchnąć pana?
                              – Tak.
                              – A gdzie pan jest?
                              – Na huśtawce pod blokiem!

                              Starszy

                                Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana:
                                – Pan musi być starsz ode mnie?
                                – Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią!

                                Równouprawnienie

                                  Spotyka się dwóch kumpli:
                                  – Powiem Ci, z tym równouprawnieniem kobiet i mężczyzn to ściema jest.
                                  – Ale dlaczego? – pyta drugi
                                  – Wczoraj przed pójściem do baru, namalowałem sobie kredką na twarzy wąsy i cztery kobiety z namalowanymi brwiami mi powiedziały, że wyglądam jak debil…

                                  Bezdomny Wybranek

                                    Rozmawiają dwie koleżanki:
                                    – Wczoraj, na imprezie, poznałam świetnego faceta. Przystojny, czarujący, świetnie mnie słuchał. Dałam mu mój numer telefonu, puściłam oczko i powiedziałam by zadzwonił, gdy dotrze do domu. Minęły cztery dni i nie dzwoni!
                                    – Może jest bezdomny?

                                    Podwyżka

                                      Autobus, godziny szczytu, ścisk niemożebny. Dziewczyna stoi w tłoku, jak i inni… W pewnym momencie odwraca się do stojącego za nią faceta: Wypraszam sobie! – Ależ proszę pani, to nie to co pani myśli. Wypłatę dzisiaj dostałem, w rulon zwinąłem i do kieszeni wsadziłem. Za jakiś czas dziewczyna odwraca się ponownie: – Chyba nie chce mi pan wmówić, że od ostatniego przystanku dostał pan podwyżkę!  

                                      Magiczna Karta

                                        Pewnego dnia na siłowni ćwiczący pyta trenera:
                                        – Trenerze z jakiego mam urządzenia korzystać, żeby laski na mnie leciały?
                                        – Z bankomatu mój drogi

                                        Lepsza Opcja

                                          Wczoraj w knajpie jakiś koleś zaczął zarywać do mojej kobiety jak poszedłem do kibla.
                                          Jak to zobaczyłem to podszedłem do niego i mówię:
                                          – Weź gościu wypier*alaj stąd, najlepiej to skocz se z mostu albo pod autobus.
                                          Koleś się ulotnił, a moja kobieta zachwycona:
                                          – Bardzo mi się podoba jak jesteś o mnie zazdrosny.
                                          A ja do niej
                                          – Nie o to chodzi, po prostu przedstawiłem mu kilka lepszych opcji niż twoje towarzystwo.

                                          Aniołek

                                            Przychodzi facet do psychiatry i upiera się, że umie latać. Psychiatra mu oczywiście nie wierzy, ale klient się upiera, że umie latać. Psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi lecieć. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu.
                                            Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet, że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami.
                                            Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet:
                                            – Jak na anioła stróża to ze mnie niezły kawał drania.

                                            Prawdziwy Chopin

                                              Podchodzi policjant do dresiarza i pyta się?
                                              – Imię i nazwisko?
                                              – No Janek Kowalski.
                                              – Nie, wy wszyscy się podajecie za Janka Kowalskiego prawdziwe imię i nazwisko.
                                              – Fryderyk Chopin.
                                              – Widziałem, mnie nie oszukasz.

                                              Problemy Z Podrywem

                                                Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.
                                                – Słuchaj, stary… Widzę, ze ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć.
                                                – A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla?
                                                – No widzę.
                                                – Fajna?
                                                – No zajebista.
                                                – To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz “cześć”, a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei…
                                                Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje:
                                                – Cześć.
                                                – No hej – odpowiada blondyna.
                                                – Srałaś?