Skip to content

Wybranek Blondynki

    Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
    – Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
    – Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi wyjechała do teściów.

    Jawna Niesprawiedliwość

      Do stojącej na poboczu drogi panienki lekkich obyczajów podjeżdża samochód. Kierowca uchyla okno i pyta:
      – Ile?
      Panienka odpowiada:
      – 100 z przodu, 150 z tyłu.
      Nagle z tylnego siedzenia pada pytanie:
      – A dlaczego my z tyłu mamy płacic 150?

      Tarczownik

        Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
        – Rozbieraj się i do łóżka!
        Żona nieco zdziwiona, 25 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał… Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:
        – Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

        Nieruchomość

          Spotykają się dwie szkolne przyjaciółki.
          – Wiesz? Mój mąż jest impotentem.
          – To nie wiedziałaś tego przed ślubem?
          – Mówił że ma jakąś niewielką nieruchomość, ale myślałam że to mały domek z ogródkiem.

          Poradnia małżeńska

            Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
            – Na czym polega państwa problem? – pyta Psycholog.
            – Bo żona nie daje mi… – zaczyna mąż
            – Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?!
            – …nie daje mi dojść…
            – O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
            – …do słowa.

            Minuta Prawdy

              Rano w kuchni zastaje mnie niezwykły widok… Żona pochyla się nad kuchenką, wypina do mnie goły tyłek i rzuca rozkazująco:
              – Weź mnie tu i teraz, szybko!
              Zdębiałem na sekundę, ale zaraz potem korzystam z okazji. Jak skończyliśmy, żona się odwraca i mówi:
              – Dziękuję!
              Zdębiałem ponownie i pytam:
              – Co jest grane?!
              Żona odpowiada:
              – Chciałam na śniadanie jajko na miękko, a zepsuł się minutnik…

              Pani Magister

                Tuż przed zamknięciem do apteki wpada zdenerwowany młody mężczyzna:
                – Poproszę sto prezerwatyw, pani magister.
                Farmaceutka uśmiecha się, czerwienieje, potem wzrusza ramionami i wykłada na ladę towar. Niestety, brakuje odpowiedniej ilości, jest tylko dziewięćdziesiąt osiem prezerwatyw.
                – Przykro nam, proszę pana…
                – Trudno, biorę jak leci. Ale musi pani wiedzieć, że mi pani cały wieczór zepsuła.

                Świeżo Po Ślubie

                  Zenek i Jola świeżo po ślubie wybrali się na miesiąc miodowy do Niemiec. Kiedy jechali samochodem, Zenek położył dłoń na kolanie Joli. Jola zarumieniła się, po czym mówi do niego:  Zenku, jesteśmy już małżeństwem, możesz poruszać się dalej. No i minęli Niemcy i pojechali do Włoch.  

                  Porzucona

                    Rozmawiają dwie dziewczyny:
                    – Piotrek mnie rzucił – mówi pierwsza.
                    – Co się stało? – pyta druga.
                    – Jemu chodziło tylko o seks. A ja powiedziałam, że chcę z tym poczekać do ślubu.
                    – I co? Tak po prostu definitywnie Cię rzucił, a teraz się nie odzywa?
                    – Nie, no czasem dzwoni, żeby zapytać czy jestem już po ślubie.

                    Dumny Mąż

                      Ankieter zadaje pytanie facetowi:
                      – Jak często uprawia pan seks z żoną?
                      – Tak jakoś pięć razy w tygodniu.
                      – Nie powinienem tego panu mówić, ale to o dwa razy więcej, niż pana sąsiad.
                      – No, w końcu to moja żona.

                      Niepijący Gach Żony

                        Dwaj szkolni koledzy spotkali się po latach. Chcąc uczcić spotkanie kupili litr wódki i poszli do mieszkania jednego z nich. Po kilku kolejkach Franek proponuje:
                        – Może twoja żona napije się z nami?
                        – Czemu nie? Poproś ją, jest w drugim pokoju.
                        Po chwili Franek wraca zmieszany.
                        – Twoja żona jest całkiem naga!
                        – A co? Nie widziałeś gołej baby?
                        – Ale ona jest z jakimś facetem!
                        – Jego nie wołaj, on nie pije…

                        Spuchnięty

                          – Co ty, stary – dostałeś po gębie od żony i nie zareagowałeś?
                          – Zareagowałem.
                          – Jak?
                          – Spuchłem.