Chwila Intymności
Zenek i Maria uznali, że aby mięć chwilę dla siebie w niedzielne popołudnie, jedynym wyjściem jest wysłać syna na balkon i poprosić go o komentowanie tego, co się dzieje w okolicy.
Jasiu zaczyna komentować, a rodzice robią swoje.
– Holują samochód na parking – mówi – przejechała karetka. Wygląda na to, że Kowalscy mają gości – mówi po chwili – Mateusz jeździ na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiają seks.
Mama i tata podskoczyli w łóżku:
– A skąd wiesz? – pyta zaskoczony ojciec.
– Ich dziecko też stoi na balkonie.
Rowerek
Jasiu ciągle przeklina na lekcji.
Dyrekcja kupiła więc mu rowerek, żeby tak nie robił.
No i wszyscy są szczęśliwi, bo Jasiu nie przeklina.
Ale nagle pani na lekcji pyta się dzieci:
Co to jest, zielone i pływa w stawie?
A Jasiu wbiega do klasy zdyszany:
Ża, ża, ża…
Pani na to:
Dobrze Jasiu, jeszcze troszeczkę!
Jasiu:
Ża, ża, ża…
Pani:
Dobrze Jasiu, jeszcze tylko dwie literki.
Jasiu:
Ża, ża, żajebali mi rowerek!
Zaginiony
Facet dzwoni do znajomych. Odbiera synek.
– Cześć Jasiu, jest tata?
– Jest
– Daj go do telefonu.
– Nie mogę, zajęty.
– A jest mamusia?
– Jest.
– To daj ją do telefonu.
– Nie mogę, też jest zajęta.
– A jest jeszcze ktoś z dorosłych?
– Tak. Policja i straż pożarna.
– To poproś kogoś do telefonu.
– Nie mogę, też są zajęci.
– Czym do licha oni są tak zajęci?
– Szukają mnie.
Dziady
Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy:
– Mamo wujek i ciocia idą.
– Nie mówi się wujek i ciocia, tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
– Mamo kuzyn i kuzynka idą.
– Jasiu, nie mówi się kuzyn i kuzynka, tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka. Mówi do mamy:
– Mamo dziadostwo idzie…
Kościółek
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań:
– A ile masz lat?
– Siedem…
– A do kościółka chodzisz?
– Chodzę…
– Co niedziela?
– Co niedziela…
– Z całą rodziną?
– Z całą…
– A do którego?
– Do McDonalda.