Skip to content

Zdalnie

    Lekarz leczy pacjenta, zdalnie. Pacjent dziękuje Bogu. Osobiście.

    Ceramiczny Usmiech

      Idzie facet do dentysty i pyta się:
      – Panie, a czemu to ceramiczny kibel kosztuje 300 zł, a ceramiczny ząb 1000 zł?
      Na to dentysta:
      – Bo kiblem się niewygodnie gryzie.

      Naleśniki

        Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:
        – Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
        – Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.
        – Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.

        Zadowolona Babcia

          W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
          – Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? – spytał lekarz.
          – Piersią – odpowiedziała kobieta.
          – W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
          Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
          – Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
          – Wiem – odpowiedziała – jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.

          Głośny Mąż

            – Panie doktorze, mój mąż podczas stosunku strasznie krzyczy …
            – I to pani przeszkadza?
            – Tak, bo wtedy się budzę.

            Ząbki Pod Kolor

              U dentysty:
              – Co by pan poradził na moje żółte zęby?
              – Najlepiej założyć brązowy krawat!

              Echo

                Przychodzi baba do lekarza.
                – Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…
                – Proszę się rozebrać i na samolocik.
                Po chwili ostrożnie zagląda.
                – Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…

                Uśmiech Zenka

                  U wspólnych znajomych Zenek poznał miłą panią.
                  – Ilekroć pan się uśmiecha, mam ochotę zaprosić pana do siebie.
                  – Pani mi pochlebia.
                  – Och, pan mnie źle zrozumiał.
                  – Ja jestem dentystką.

                  Trudno Powiedzieć

                    Przychodzi baba do lekarza logopedy. Jąka się, sepleni, charcze, jęczy i wyje, ma łzy w oczach, aż w końcu udaje jej się wykrztusić:
                    – Panie doktorze… Co mi jest?
                    – Trudno powiedzieć.

                    Co Pani Piła

                      Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
                      – Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę….
                      – To po co Pani piła ??

                      Symulant

                        Wpada pielęgniarka do ordynatora:
                        – Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!

                        Animozje

                          Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:
                          – Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.
                          – Ale dlaczego?
                          – Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.

                          Brak Zaliczenia

                            Rozmowa w szpitalu:
                            – Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?
                            – To mu nie zaliczymy.

                            Na Trzecim Peronie

                              Przychodzi baba do lekarza:
                              – Bolało mnie, panie doktorze.
                              – A gdzie?
                              – Na dworcu głównym.
                              – Ale w którym miejscu?
                              – Na trzecim peronie.

                              Diagnoza

                                – Panie doktorze, czy ze mną jest źle?
                                – Powiem panu tak: nie polecę panu, by zaczął pan oglądać nowe seriale w TV.

                                Zegarek

                                  Lekarz ogląda zdjęcie rentgenowskie pacjenta i ogromnie się dziwi.
                                  – Panie, masz pan zegarek w żołądku! To nie sprawia panu żadnych problemów?
                                  – Jasne ze sprawia. Zwłaszcza przy nakręcaniu …

                                  Kuracja

                                    Przychodzi gruba baba do lekarza.
                                    Lekarz pyta:
                                    – Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
                                    – Tak, biorę.
                                    – A ile?
                                    – Ile, ile… Aż się najem!

                                    Tylko Nie To

                                      Lekarz mówi pacjentowi:
                                      – Zdiagnozowano u pana poważną chorobę.
                                      – Tylko nie to!
                                      – Ale dzięki zdrowej diecie i regularnym ćwiczeniom można ją pokonać.
                                      – TYLKO NIE TO!

                                      Ziemniaki Na Zimę

                                        Przychodzi baba do lekarza.
                                        – Panie doktorze, chciałam…
                                        – Proszę się rozebrać.
                                        Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
                                        – No i co pani dolega?
                                        – Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę…

                                        Konował

                                          Przychodzi baba do lekarza:
                                          – Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!
                                          – No dobrze, ale gdzie są kwiaty?
                                          – A kto Ty niedouczony konowale mówi o kwiatach!?

                                          Ostatnia Wola

                                            Starszy facet miał poważne problemy ze słuchem już od dłuższego czasu. Poszedł więc do lekarza a ten przepisał mu aparat słuchowy, który wrócił choremu słuch w 100 procentach. Po około miesiącu facet wrócił do lekarza na wizytę kontrolną a ten:
                                            – Pański słuch jest doskonały, a Pańska rodzina musi być zachwycona.
                                            – Och, nic im nie mówiłem, tylko siedziałem sobie cicho jak zwykle i słuchałem rozmów. Ale nie jest dobrze bo już trzy razy zmieniłem testament.

                                            Zapłata Za Węgiel

                                              Przychodzi baba do lekarza.
                                              Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu
                                              do płacenia.
                                              Baba zaczyna się rozbierać i powiada:
                                              – Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
                                              Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał:
                                              – “No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to”.
                                              Przed przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże spojrzał na babę i zapytał:
                                              – Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
                                              – Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.

                                              Regularny

                                                Lekarz do pacjenta:
                                                – Ma Pan nieregularne tętno, nieregularny oddech… Pije pan?
                                                – Tak, ale regularnie…

                                                Domowy Wyrób Prezerwatyw

                                                  Podlasie wiejski ośrodek zdrowia: Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…  

                                                  Tragedia Rodzinna

                                                    W szpitalu:
                                                    – Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
                                                    – Bo ona też leży w szpitalu.
                                                    – Tragedia rodzinna?
                                                    – Tak, ale ona pierwsza zaczęła.

                                                    Autoalarm

                                                      Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:
                                                      – Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?
                                                      – Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda – odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…

                                                      Robótki Na Drutach

                                                        W wiejskim ośrodku zdrowia:
                                                        – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi…
                                                        – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
                                                        Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
                                                        – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
                                                        – A kupiła pani te prezerwatywy?
                                                        – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…

                                                        Zakazany Owoc

                                                          Lekarz bada kobietę.
                                                          – Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
                                                          – Niestety – wzdycha kobieta – mam bardzo zazdrosnego męża…

                                                          Zły Stosunek

                                                            Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim).
                                                            Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: – Wstań i idź!
                                                            Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają:
                                                            – No i jak nowy doktor?
                                                            – Doktór jak doktór, k**wa nawet ciśnienia nie zmierzył…


                                                            Trzynasty Palec

                                                              Lekarz do pacjenta:
                                                              – Ile pan widzi palców?
                                                              – Hm…. Trzynaście?
                                                              – Tak. Miał pan poważny wypadek. Niektóre z nich są pańskie. Potrafi pan zidentyfikować?