Skip to content

Drugi Etat

    Przychodzi baba do lekarza. Po dokładnym badaniu lekarz mówi:
    – Długo pani nie pociągnie.
    – To samo powiedział mój znajomy weterynarz.
    – Ja też jestem weterynarzem.
    – To co pan tu robi?
    – A tak sobie dorabiam.

    Animozje

      Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:
      – Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.
      – Ale dlaczego?
      – Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.

      Kuracja

        Przychodzi gruba baba do lekarza.
        Lekarz pyta:
        – Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
        – Tak, biorę.
        – A ile?
        – Ile, ile… Aż się najem!

        Zapłata Za Węgiel

          Przychodzi baba do lekarza.
          Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu
          do płacenia.
          Baba zaczyna się rozbierać i powiada:
          – Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
          Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał:
          – “No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to”.
          Przed przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże spojrzał na babę i zapytał:
          – Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
          – Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.

          Trudno Powiedzieć

            Przychodzi baba do lekarza logopedy. Jąka się, sepleni, charcze, jęczy i wyje, ma łzy w oczach, aż w końcu udaje jej się wykrztusić:
            – Panie doktorze… Co mi jest?
            – Trudno powiedzieć.

            Naleśniki

              Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:
              – Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
              – Ależ skąd, ja też lubię naleśniki – odpowiada lekarz.
              – Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.

              Echo

                Przychodzi baba do lekarza.
                – Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…
                – Proszę się rozebrać i na samolocik.
                Po chwili ostrożnie zagląda.
                – Nic dziwnego, …ego, …ego, …ego…

                Co Pani Piła

                  Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
                  – Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie mogę….
                  – To po co Pani piła ??

                  Na Trzecim Peronie

                    Przychodzi baba do lekarza:
                    – Bolało mnie, panie doktorze.
                    – A gdzie?
                    – Na dworcu głównym.
                    – Ale w którym miejscu?
                    – Na trzecim peronie.

                    Ziemniaki Na Zimę

                      Przychodzi baba do lekarza.
                      – Panie doktorze, chciałam…
                      – Proszę się rozebrać.
                      Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
                      – No i co pani dolega?
                      – Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę…

                      Domowy Wyrób Prezerwatyw

                        Podlasie wiejski ośrodek zdrowia: Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…  

                        Robótki Na Drutach

                          W wiejskim ośrodku zdrowia:
                          – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi…
                          – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
                          Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
                          – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
                          – A kupiła pani te prezerwatywy?
                          – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach…

                          Nie Wszystkie Na Raz

                            Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;
                            Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
                            Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.

                            Napad

                              Przychodzi baba do lekarza ze skarpetką na głowie.
                              – Co pani dolega? – pyta się doktor.
                              – Głupku to napad.

                              Konował

                                Przychodzi baba do lekarza:
                                – Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!
                                – No dobrze, ale gdzie są kwiaty?
                                – A kto Ty niedouczony konowale mówi o kwiatach!?