Wielofunkcyjna
Kobiety naprawdę potrafią robić wiele rzeczy naraz. Ostatnio widziałem jak jedna jednocześnie rozmawiała przez telefon, malowała usta oraz przelatywała przez przednią szybę swojego samochodu.
To Był On
W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz
schwytał liska i zapytał:
– Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
Na co sprytny lisek odpowiedział:
– Nie!
A tak naprawdę to był on.
Jezus cię widzi
Złodziej włamał się do cudzego domu i szpera w poszukiwaniu łupu. Nagle odzywa się głos:
– Jezus cię widzi…
Złodziej zbladł, choć nie widział w ciemnościach, kto mówi.
– Przecież dom miał być pusty do końca tygodnia – pomyślał sobie.
– Jezus cię widzi… – odzywa się znowu. Złodziej zaświecił w końcu latarką w kierunku głosu. Na drążku siedziała papuga. Odetchnął z ulgą.
– Cześć, jestem Maria – powiedziała papuga.
– Maria? To to głupie imię dla ptaka – zaśmiał się złodziej.
– Może i tak, ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana.
Widok
Chłopak dzwoni do blondynki:
– Jak tam kochanie przygotowania do podróży?
– Wiesz Misiu, można powiedzieć, że jedną nogą jestem w Polce, a drugą już w Tunezji.
– Eee to Włosi niezły widok mają.
Coś
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich.
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz – ku zdziwieniu chłopca – pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk – jak przystało na wszystkie porządne jeżyki – zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co.
1 Maja
– Dlaczego w Wąchocku do dzisiaj chodzi pochód pierwszomajowy?
– Na rondo trafili…
Nie Z Tej Bajki
Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka:
– Pomóżmy tej dziewczynce! – mówi jeden z nich.
– Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
Oczka
Baba urodziła same oczy. Przychodzi tata i mówi:
– Proszę mi pokazać moje dziecko.
– Nie, ono nie ma rąk.
– Proszę mi pokazać moje dziecko.
– Nie, bo ono nie ma nóg.
– Proszę mi pokazać moje dziecko, bo ja je kocham.
– Ale ono nie ma tułowia.
– Proszę mi pokazać moje dziecko.
– Ale ono nie ma głowy … No dobrze … Oto pańskie dziecko.
– Kubusiu, tu tata … Łuuu …
– Proszę się nie wysilać … Te oczy i tak nie widzą.